26 obserwujących
910 notek
1507k odsłon
  15807   0

Mocno wierzę, że to tylko fotomontaż i czekam na proces

Tygodnik "W sieci" na okładce poniedziałkowego wydania umieścił zdjęcie uradowanego premiera Tuska podczas spotkania z Putinem sugerując, że zostało ono wykonane 10.04. tuż po katastrofie w Smoleńsku.

Nie wierzę!

Chcę wierzyć, że jest to zwykły fotomontaż, bądź zdjęcie wykonano wcześniej. Odbiega ono od zdjęć z zatroskaną miną premiera z tego dnia, jakie poznaliśmy wcześniej.
Mam żal do premiera Tuska o wiele rzeczy. O autorytarny styl rządzenia, zawiedzione nadzieje milionów Polaków, bezwizyjną politykę ukierunkowaną na trwanie własnej formacji za wszelką cenę, za bezmyślne rujnowanie gospodarki i finansów publicznych, za coraz gorszy stan szkolnictwa i służby zdrowia, za całkowitą bierność w obronie interesów Polski na arenie międzynarodowej i tak można w nieskończoność. Premierem jest do d.
Ale nie wierzę, że człowiek może być aż tak podły, nawet Tusk, aby tak ostentacyjnie manifestować swoją radość w takim momencie. To nie może być prawda.


Dlatego mocno wierzę, że skoro nie zawahał się, aby wytoczyć proces Urbanowi i tygodnikowi "Nie" za niewybredny, ale jednak primaaprilisowy żart, to tym bardziej nie zawaha się w tym przypadku. Niezależnie od tego co sądzimy o tygodniku "W sieci", jeśli to prowokacyjna fałszywka, to tym razem zostały przekroczone wszelkie normy przyzwoitości i powinien on ponieść adekwatne konsekwencje.
Tak żartować nie wolno.

Lubię to! Skomentuj374 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale