Rejwach wokół Polski wyraźnie cichnie. Okazało się, iż groźne pohukiwanie na Polskę nie przynosi już rezultatów, a Warszawa nie zadawala się poklepywaniem po plecach i opowieściami z "mchu i paproci" o poważnym traktowaniu. Wizyta marszałka francuskiego senatu, nowe głosy płynące z Izraela i kontynuowanie linii strategicznego partnerstwa USA z Polską, co raz wyraźniej pokazuję, że nasz kraj nie zadowoli się "szklanymi paciorkami", ani pustymi frazesami o "królu Europy" na brukselskim tronie.
Dziś Francja podkreśla, że "Europa nie może być Europą bez Polski, tak jak nie można sobie wyobrazić Europy bez Francji, czy Niemiec. Polska może być być wyłącznie ważnym podmiotem, graczem UE".Mówiący te słowa przewodniczący francuskiego senaktu dodawał: "Europa musi reagować i znaleźć nowy impet, ta nowa dyna mika powinna koncentrować się na konkretnych inicjatywach. Uważam, że nasi obywatelem chcą Europy, która ich chroni". Dlatego podkreślał, że Europa jest jedna i w Unii nie ma "różnych kategorii państw członkowskich". Przyznał, że Polskę i Francję oraz Niemcy tak jak i inne kraje europejskie "łączy wyznawanie wspólnych wartości, takich jak demokracja oraz poszanowanie prawa i swobód podstawowych. To są wartości, wobec których Polska zawsze była w awangardzie".
Powoli też zmienia się nastawienie i wśród Żydów. Izrael oczekuje - po zeszłorocznym wsparciu jakie otrzymał w Europie ze strony Grupy Wyszehradzkiej - kontynuacji tej polityki zbliżenia z krajami Międzymorza na czele z Polską. Pogrążający się w zarzutach korupcyjnych i kłopotach wyborczych izraelski premier Netanjahu wręcz proponuje dziś zorganizowanie spotkania Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu. Wpływowy "Jerusalem Post" zmienia zaś od kilku dni swoją retorykę i pisze ostatnio, że "silna przyjaźń Izraela i Polski w ostatnich dziesięcioleciach była dobrym przykładem tego, jak powinny wyglądać relacje między dwoma demokratycznymi narodami” i dodaje: „Nie powinniśmy dopuszczać do nieuzasadnionego oportunizmu politycznego, aby zniszczyć tę przyjaźń.”
Jeśli dodać do tego co raz bardziej zaawansowane plany wzmocnienia przez USA tzw. wschodniej flanki, to obraz zmiany klimatu wokół Polski może nosić znamiona trwałego kierunku zmian geopolitycznych uwarunkowań dla Polski i Europy. Nie inaczej należy odczytywać oczekiwanie przez prezydenta USA, by Kongres amerykański zgodził się, aby do Europy wróciły na stałe amerykańskie bazy z bronią pancerną wraz z potężnymi skłądami broni. To już nie tylko miłe słowa pod adresem Polski i Polaków, ale realne działania. A to tylko wierzchołek spraw Polsko-Europejsko-Amerykańskich, bo w tle poważne ustalenia biznesowe, umowa o wolnym handlu, relacje z Chinami, a także energetyczne bezpieczeństwo Europy. To sa realne problemy i wyzwania, które mogą ukształtować na nowo międzynarodowe relacje świata zachodniego w których Polska ma szansę zerwać z przeszłością "ciepłej wody w kranie" i nie będzie już traktowana jak rezerwuwar taniej, wysokokwalifikowanej siły roboczej stając się poważnym, rozwiniętym krajem z własną nowatorska myślą technologiczną, ekspansywnym biznesem a w efekcie krajem zamożnych obywateli.
24
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze