Gdy w 2007 roku płakala na ekranie poseł B.Sawicka - "nieszczesliwie zakochana" kobieta o lepkich łapkach , to "cala Polska" jej współczula , na ten "nieludzki " PIS i CBA . Teraz , gdy przez tydzien wszystkie wiadomości faszerowaly widzow zrozpaczoną matką "porwanego" dziecka , znow widzowie spontanicznie przejeli sie jej losem. Caly Sosnowiec poszukiwal malej Magdy. Widać , że rozpacz kobiet nie jedno moze mieć imię , a łzy nie zawsze bywaja prawdziwe. Czyli jak mawiał towarzysz Lenin - Ufać i kontrolować ?
469
BLOG




Komentarze
Pokaż komentarze (2)