Czy stanowisko w ministerstwie kultury , telewizji "publicznej" czy np. instytutu sztuki filmowej ? Czy skonczy sie tylko na dorocznych nagrodach Wprostu , Polityki lub Newsweeka ? A moze M.Opania zostanie nowym doradca prezydenta Komorowskiego ?
Drugi watek to sprawa życiowa. Jan Englert w kwietniu 2010 roku odmowil zaproszeniu przez kancelarie prezydenta Kaczynskiego - na wyjazd do Katynia. Zrobil to co prawda mniej spektakularnie od Opani, ktory odmowil zagrania tegoż prezydenta w filmie, ale w rezultacie zyje , dyrektoruje w Warszawie i ma sie dobrze. Nie sugeruje tu , ze Englert wiedzial co sie w Smolensku wydarzy - tylko odmowy artystow od kilku lat - na dobre im wychodzą...




Komentarze
Pokaż komentarze (3)