Jednym z gatunków filmowych traktowanym po macoszemu jest klasyczny kryminał. Pełno w ostatnich latach thillerów i sensacyjnych produkcji made in USA. Nawet Sherlock Holmes w dwóch ostatnich osłonach mimo nazwy z kryminałem ma malo wspólnego.
El Cuerpo (Ciało) jest hiszpańskim filmem z 2012r. rodzynkiem pokazujacym jak solidne produkcje można kręcił w Europie. Fabuła początkowo bliźniaczo podobna do "Śledztwa" Lema. O to strażnik z miejskiej kostnicy wpada pod samochód gdy przerażony ucieka w środku nocy z miejsca swojej pracy. Policja gdy tam dociera odkrywa brak jednego ciała – kobiety która dzień wcześniej zmarła na atak serca …. wygląda jak początek klasycznego horroru a tu…. mamy klasyczny kryminał. Produkcja ocierająca się trochę o thriller i wspomniany horror będąca jednak w zalewie współczesnych dziwacznych amerykańskich filmów powiewem świeżości. Ogląda się go z zapartym tchem próbując w ślad za głównym bohaterem zrozumieć toczące się wydarzenia aż do wielkiego finału…
Polecam ten film każdemu nawet nielubiącym kryminały – jeden z nielicznych poukładanych od początku do końca logicznie filmów z tak zaskakującym zakończeniem, że chyba nawet Hitchcock by się go nie powstydził.



Komentarze
Pokaż komentarze