Blog
autodafe
Eine
Eine Fizyk
181 obserwujących 870 notek 1785098 odsłon
Eine, 26 stycznia 2019 r.

Logika Pana Boga i logika człowieka

1123 70 0 A A A

Technologie.Nauka

To, co pisze i publikuje ( a także, co wygłasza w przemówieniach i wykładach) ks.prof. Michał Heller zawsze jest okazją dla czytelnika/słuchacza do rozmyślań, medytacji i refleksji. I właśnie już od kilku miesięcy, często wracam do lektury najnowszej książki ks.Michała Hellera [1], którą stanowi zbiór esejów i wykładów poświęconych nauce,filozofii, oraz egzystencji człowieka we wszechświecie, książki o zagadkowym tytule : "Ważniejsze niz Wszechświat".

Niektóre z tych esejów i wykładów znane mi były wcześniej, ale największy objętościowo tekst zatytułowany: "Logika pana Boga" czytam pierwszy raz i jestem nim poruszony.

Jest to przekład odczytu "The Logic of God " wygłoszonego na The Second World Congress on Logic and Religion,Warszawa,18-22 czerwca 2017 r.  O tym, że taki kongres miał miejsce w Warszawie ,dowiedziałem się z tej publikacji w rok póżniej i śmiem twierdzić , że w dniach jego trwania media "polskie" tego kongresu - nie widziały.

Google zarejestrowały go w jednym miejscu, ale programu kongresu tamże - nie znalazłem, chociaz podobno Polska, to kraj katolicki.

Autor tego odczytu, zajmuje się wyobrażoną przez siebie logiką Boga ( z takiej odwagi słyną teolodzy ,a ksiądz profesor jest kosmologiem i filozofem nauki,  więc tym bardziej zasługuje na podziw i uwagę), lecz najpierw zaczyna od logiki ludzkiej, formułując o niej kilka zaskakujących mnie twierdzeń.

Zaczyna od detronizacji logiki klasycznej uformowanej w "Metafizyce" Arystotelesa, kwestionując jej związki z absolutem , jej absolutny charakter, oraz pogląd wywodzący się z tradycji leibnizańskiej utożsamiający Boga z logiką (s.32).Jest to swoista prowokacja intelektualna, prowokacja odrzucenia dość powszechnej tradycji.

Następnie stawia problem istnienia superlogiki, której wszystkie inne logiki byłyby podporządkowane.Tradycja filozoficzna zakładała, że taka superlogika istnieje i jest nią właśnie logika klasyczna,dwuwartościowa.

 Prof.Heller odrzuca to twierdzenie i jawnie kwestionuje uniwersalnosć logiki klasycznej zajmując się pluralizmem logicznym, czyli propozycjami stosowania innych logik ,nie tylko klasycznej,arystotelesowskiej(s.34).W pewnym miejscu (s.42) natrafiłem na akapit szokujący :

"Jest rzeczą raczej oczywistą, że makroskopowe teorie fizyczne nie wymagają odejścia od logiki klasycznej, ale niczego takiego nie można z pewnością twierdzić o teoriach submikroskopowych.Wysunięto wręcz hipotezę,  że  logika może być zmienną fizyczną w tym sensie, iż może się ona zmieniać w zależności od poziomu ( makro,mikro,submikro...) na którym dana teoria funkcjonuje."

Powyższy akapit z tekstu ksiązki, sugeruje zależność form logicznych myślenia człowieka od rodzaju substancji bytu ,który jest przedmiotem myślenie.Taka sugestia sytuuje autora w orientacji filozoficznej wielce kontrowersyjnej.

 Ptóbowano oczywiscie oprzeć mechanikę kwantową na logice wielowartościowej,ale nic z tego nie wyszło, jako że QM oparta jest na rachunku prawdopodobieństwa, a ten powstał i rozwinął się na gruncie i przy zastosowaniu logiki klasycznej.

Oczywistą jest również różnorodność ontyczna przedmiotu badań w skali mikro-makro i mega-świata i jej odpowiada różnorodność języka opisu, praw i teorii , lecz nie form logicznych myślenia,bo ta skutkuje utratą komunikacji między badaczami natury.

Najbardziej jednak wyrazistym atakiem na logikę klasyczną, jest akt odrzucenia przez autora odczytu "Logika Boga" zasady niesprzeczności.Możliwe , że przesadzam (niżej tę przesadę spróbuję uzasadnić),więc zacytuję :

"Jednakże analizy przeprowadzane w niniejszym studium przekonują, że nie należy absolutyzować zasady niesprzeczności."

Nie jest to jawne i kategoryczne odrzucenie zasady niesprzecznosci ,lecz nadanie jej charakteru przygodnego "chcesz, to możesz ją stosować,lecz nie musisz".

Tak się składa ,że moja młodość (  czasy  gimnazjalne) upłynęła podznakiem napastliwej i brutalnej indoktrynacji marksiznu-leninizmu ,w którym idea sprzeczności wewnętrznej lub przeciwstawności była fundamentem poprawności i skuteczności dialektycznego myślenia i rozumowania, oraz realnego istnienia zjawisk i procesów bytu.Dla marksistów sprzeczność ontyczna i formalna w systemie pojęciowym, były jak miód na ich serca ,gdyż prowadziły do idei walki klasowej i przeznaczonego im zwycięstwa ich racji.

Toteż "jeżę się" wewnętrznie, gdy ks.Heller akceptuje logikę parakonsystentną (s.34) :

 "jako przykład logiki , w której zasada niesprzecznosci nie obowiązuje,pod warunkiem wszakże, iż jej odwołanie nie prowadzi do "eksplozji"(przepełnienia) całego systemu,czyli do rozlania się sprzeczności na cały system."

Mogę zrozumieć, że autor uzyskuje w ten sposób przejście do logiki Boga, która nie może być racjonalną na sposób ludzki ,ale z drugiej strony ostrzega przed bezkrytycznym stosowaniem logiki klasycznej (razem z jej zasadą niesprzeczności ) w odniesieniu do Boga. Jest to powtórzenie (w łagodniejszej, bo nie ontycznej wersji ) teologii apofatycznej Mistrza Eckharta. Na str.52 czytamy:

Opublikowano: 26.01.2019 10:07.
Autor: Eine
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

No modern scientist comes close to Einstein's moral as well as scientific stature (John Horgan)

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Tadeusz Tumalski 22.02.2019 14:07"Podoba mnie się to podejście, kupuję !!!Może się...
  • AUTOR, nie  napisał   pan skąd   się  ten   wzór bierze  ,ani  nawet  go ...
  • Wacław  Kopacka 21.02.2019 15:48 Dalsza  rozmowa na  ten  temat  wymaga  wyjasnienia ...

Tematy w dziale Technologie