Obecnie banki centralne na świecie stosują złodziejski, niestabilny, trudny do opanowania system sterowania inflacją. Skutkiem tego stanu rzeczy jest, że inflacja często wymyka się spod kontroli, odchyłki inflacji rzeczywistej od celu inflacyjnego są duże.
W skrócie, obecny system polega na tym że steruje się inflacją za pomocą stóp procentowych. Aby zwiększyć inflację stopy są obniżane, to powoduje że banki komercyjne uzyskują dostęp do tańszego kredytu z banku centralnego, banki z kolei obniżają ceny po jakiej udzielają kredytów detalicznych z pieniędzy otrzymanych w kredytach z banku centralnego. System jest złodziejski gdyż banki w efekcie pożyczają nie swoje pieniądze a niemałe zyski z tych pożyczek zatrzymują sobie. System jest niestabilny bo popyt na kredyty zależy od bardzo wielu czynników a nie tylko od jego ceny, ponadto cały system jest dosyć bezwładny, popyt reaguje na ruchy cen kredytów z wielomiesięcznym opóźnieniem. Tworzą się trendy które mają tendencję do umacniania się, oczywiście aż do kryzysu kiedy trend załamuje się. Na inflację wpływa nie tylko podaż pieniądza ale i popyt, który też zależy od wielu czynników, w tym nieprzewidywalnych. Trudno się dziwić że mimo stosowania wielu rozbudowanych i wyrafinowanych metod podejmowania jak najlepszych decyzji, efekty otrzymane są najczęściej dalekie od pożądanych.
Metodę sterowania inflacją trzeba zmienić. Podstawową metodą zwiększania podaży pieniądza nie powinna być ekspansja kredytów tylko pojawienie się na rynku pieniądza nieobciążonego zobowiązaniami. W tym celu bank centralny powinien dokonywać okresowej np. comiesięcznej wpłaty nowo wykreowanych pieniędzy do budżetu państwa. Jeśli inflacja będzie za mała to wpłata powinna być większa, jeśli inflacja jest za duża wpłatę należy zmniejszyć. Podstawowa zaleta tego sposobu regulowania inflacji to duże wpływy do budżetu co pozwala zmniejszyć podatki, a w efekcie zwiększyć wzrost gospodarczy, dochody ludności, zmniejszyć bezrobocie. Stopy procentowe należy oczywiście podwyższyć - banki będą musiały udzielać kredytów z własnego kapitału lub z zebranych lokat, zniknie złodziejskie dotowanie banków przez kredyty z banku centralnego o zaniżonej cenie. System nie będzie miał takiego opóźnienia jak obecnie, w związku z tym sterowanie inflacją stanie się łatwiejsze, można będzie w stosunkowo krótkim czasie niwelować skoki inflacji wywołane różnymi nie przewidzianymi zmianami popytu na pieniądz.
Janusz Baczyński


Komentarze
Pokaż komentarze (10)