Kisiel mówił o wynikach PRL-u: "To nie kryzys, to rezultat".
Polacy nie są genetycznie zaprogramowani na porażki, na konflikty, na rabowanie, krzywdzenie, na nienawiść.
Morderstwo w Łodzi to nie kryzys - to rezultat wadliwego mafiokratycznego ustroju Polski.
Ponad rok temu pisałem [1]: "Ordynacja proporcjonalna powoduje liczne i głębokie podziały w społeczeństwie. Każda partia kreuje się na jedynie słuszną, a wszystkie inne partie przedstawia jako bandy ostatnich złodziei i kanalii (co poniekąd często znajduje uzasadnienie w rzeczywistości)."
Parę dni temu pisałem [2]: "Dla każdego szefa mafii politycznej czyli mafiokraty inny mafiokrata jest rywalem. Nawet jeśli mafiokraci w celu sformowania większości w sejmie zawierają koalicję to celem takich koalicji nie staje się bynajmniej dobro wspólne narodu tylko zgodny rabunek klienteli opozycji. W tej sytuacji trudno się dziwić że Polska jako państwo mafiokratyczne, w którym panuje niesprawiedliwość i wyzysk jest miejscem gdzie występuje wiele problemów społecznych. Rabujący się demoralizują, rabowani cierpią, frustrują się i nienawidzą wyzyskiwaczy."
Nie twierdzę że w dobrym demokratycznym ustroju wszystko będzie idealnie, ale twierdzę że w dobrym ustroju nawet ci sami ludzie będą uzyskiwać lepsze rezultaty niż w złym ustroju.
Obalmy mafiokrację i wprowadźmy demokrację!
Janusz Baczyński
[1] http://niepoprawni.pl/blog/404/chamstwo
[2] http://bacz.salon24.pl/233372,dylemat-wieznia-mafiokratow


Komentarze
Pokaż komentarze (4)