W sejmie pojawił się projekt wybierania senatorów w jednomandatowych okręgach wyborczych (JOW).
JOW-y są warunkiem koniecznym demokracji. W ordynacji proporcjonalnej, partyj o strukturze i celach takich jakie są w demokracji nie ma, sukcesy mogą odnosić tylko (z rozpędu nazywane także partiami) zdyscyplinowane, hierarchiczne, kierowane centralnie, nakierowane na interes własny i swoich członków, protektorów i klienteli - mafie polityczne*. Ponieważ koalicji takich mafij opłaca się w sejmie uderzać w mafie opozycyjne i ich klientele, to znaczy że znaczna część ludzi traci swoje obywatelskie prawo wpływania na politykę i dlatego nie można ustroju w którym rządzi koalicja mafij politycznych nazwać demokracją - ja nazwałem ten ustrój mafiokracją.
Senat w Polsce ma bardzo małe znaczenie polityczne, może zgłaszać poprawki do ustaw, ale sejm może te poprawki łatwo odrzucać. W związku z tym kluczowe znaczenie dla wyborcy mają wybory do sejmu. Do sejmu mamy ordynację proporcjonalną. Wyborca normalnie głosuje w ordynacji proporcjonalnej na mafię która w jego ocenie najsprawniej będzie realizować rabunek na jego rzecz. To jest dla niego wybór najistotniejszy a wybór senatora jako mniej istotny wyborca podporządkuje wyborowi do sejmu i jeśli będą wybory senatorów w JOW to da głos na kandydata tej samą mafii na którą głosował w wyborach do sejmu.
To spowoduje że nie zostanie wykorzystana największa zaleta JOW że można w nim wybrać człowieka dla którego najważniejszy będzie interes wspólny. Do senatu dostaną się ludzie którzy będą podporządkowani swojej mafii politycznej bo mafia polityczna nie będzie miały interesu wystawiać kandydata na senatora który by był wobec mafii nielojalny.
Bacz
* http://bacz.salon24.pl/242320,mafiokracja


Komentarze
Pokaż komentarze (5)