Państwo powinno pilnować banków aby nie robiły ryzykownych inwestycji. Nie upilnowało - owszem jego wina, chociaż przede wszystkim wina banksterów-spekulantów. Państwo beztrosko ustanowiło wysokie gwarancje na depozyty, najwyraźniej nie biorąc pod uwagę że banksterzy spekulanci mogą przegrać ogromne sumy porównywalne z PKB. Nawiasem mówiąc ja nie wierzę, że tam nie było przegrywania do ustawionych tajnych wspólników. Nawet jednak jeśli ich przegrane wynikały tylko z bezinteresownej głupoty to jakieś konsekwencje np. w postaci utraty pracy powinni ponieść.
W takiej sytuacji uważam że państwo powinno gwarancje obniżyć nawet po fakcie. Jest to bardziej sprawiedliwe i mniej szkodliwe społecznie niż zatapianie państwa w ogromnych długach.
Należy ogłosić upadłość spekulantów, osobom fizycznym wypłacić z budżetu tylko odszkodowania za utracone depozyty do wysokości półrocznych średnich w kraju zarobków. Spółkom wypłacić odszkodowania do wysokości 3-miesięcznych średniokrajowych zarobków na każdego zatrudnionego.
Oczywiście prawo bankowe trzeba zmienić aby sytuacja się nie powtórzyła.
Bacz
R. Gwiazdowski. ZIELONA WYSPA TONIE (JUŻ)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)