Bacz Bacz
260
BLOG

W demokracji nie należy przepłacać polityków

Bacz Bacz Polityka Obserwuj notkę 2

Największym zagrożeniem dla demokracji jest osuwanie się jej w oligarchizm: politycy jako ludzie posiadający większe niż przeciętne zdolności do przewodzenia mają naturalną tendencję do wywyższania się, przyznawania sobie przywilejów, wyzyskiwania innych pod pretekstem ich dobra: że niby jak polityk będzie żył i pracował w specjalnych luksusowych warunkach to jakość rządzenia się poprawi. Jest to niebezpieczna iluzja: każdy wyzysk i krzywda w sumie prowadzi do biedy i marnotrawstwa, ogólny dobrobyt, pokój społeczny cierpią na tym, są mniejsze niż w prawidłowo działającej demokracji.

W państwach demokratycznych nie subwencjonuje się polityków, ani indywidualnie, ani ich organizacji zwanych partiami. Bardzo dobrze działającą demokracją jest Szwajcaria, tam posłowie wypełniają swe funkcje społecznie. Szwajcaria w wielu rankingach prowadzi jako kraj w którym korupcja jest najmniejsza, a dobrobyt obywateli największy. Nie ma subwencjonowania partyj w większości demokracji np. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii. Niestety w tych państwach politycy są bardzo dobrze wynagradzani. Powoduje to ich demoralizację, która ma tendencję do rozszerzania się - bo dobrze wynagradzany polityk aby przykryć to że sam jest przepłacany, przyznaje hojną ręką publiczne pieniądze dalszym grupom o "szczególnym znaczeniu dla państwa". Rozrzutność przy wydawaniu pieniędzy publicznych często wynika z korupcji, której sprzyja tolerowanie przez wyborców łapczywości polityków na pieniądze i zamiłowania do przepychu. To jest przyczyna tego, że stan budżetu  w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii jest diametralnie inny niż w Szwajcarii. 

W Polsce wbrew pozorom nie ma demokracji, jest ustrój oligarchiczny który nazwałem mafiokracją*.  W ustroju tym politycy łączą się w organizacje zwane partiami, ale zarówno struktura tych organizacji, jak i cele, są zupełnie różne od struktury i celów partyj w demokracji, dlatego nie powinno się ich nazywać partiami tylko mafiami politycznymi. Utrzymanie scentralizowanej, zdyscyplinowanej, kadrowej mafii politycznej, której zdemoralizowani członkowie, ich rodziny i znajomi chcą żyć sobie i pracować w luksusie jest bardzo kosztowne. To jest pretekst do przyznania sobie przez mafie polityczne subwencji z budżetu. My poddani władzy mafij politycznych nie powinniśmy się nabierać na kłamstwa, że te subwencje są dla nas korzystne, że dzięki nim będziemy jedli kawior ustami naszych ciemiężycieli. Z całych sił, głośno, powinniśmy domagać się wprowadzenia w Polsce demokracji, aby znikły z Polski mafie polityczne, subwencje dla polityków, wyzysk, korupcja i złodziejstwo.

Janusz Baczyński

* http:// bacz.salon24.pl/242320,mafiokracja

Bacz
O mnie Bacz

Logiczny wolnorynkowiec, konserwatywny. Inne moje blogi i komentarze: Polecanki Bacza baczp.salon24.pl Blog Bacza niepoprawni.pl/blogs/bacz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka