Bacz Bacz
1015
BLOG

Głos alternatywny czyli wiele tur w jednym głosowaniu

Bacz Bacz Polityka Obserwuj notkę 0

W Polsce obowiązuje system wyborów w JOW, który przewiduje drugą turę. Ma to swoje zalety, powoduje, że zwycięzca ma za sobą przynajmniej połowę głosujących - w pierwszej lub ostatecznie w drugiej turze. W praktyce najczęściej w drugiej turze frekwencja jest mniejsza i ten przyrost liczby głosujących nie jest pewny i zwykle nie jest znaczący. Druga tura ma poważne wady: przede wszystkim kosztuje i to nie chodzi tylko o pieniądze publiczne na zorganizowanie wyborów, są też koszty społeczne: ludzie muszą iść do lokali, kandydaci ponoszą koszty kampanii. Są też koszty które trudno zmierzyć: kampania to czas gdzie wyborcy się dzielą na zwolenników jednego bądź drugiego kandydata, władza na czas wyborów traci demokratyczną legitymację i zwyczajowo powstrzymuje się od aktywnej polityki. Poważną wadą drugiej tury jest możliwość politycznej korupcji. Może też wystąpić negatywne zwrócenie się przegranych przeciw najlepszemu kandydatowi na zasadzie "bij mistrza".

Okazuje że w Australii wynaleziono system głosowania który zachowuje zasadę że zwycięzca ma głosy ponad połowy głosujących a wszystko wyborcy rozstrzygają w jednym głosowaniu. System ten nazywano "głosem alternatywnym" (alternative vote - AV) gdyż w głosowaniu tym wyborca podaje nie tylko swojego faworyta dając mu 1 (jedynkę) ale na wypadek gdyby w którejś turze odpadł jego faworyt podaje też 2 i ewentualnie dalszych kandydatów których skłonny byłby poprzeć gdyby podczas liczenia głosów kolejni jego preferowani kandydaci odpadali.

System AV w rzeczywistości odpowiada głosowaniu wieloturowemu. Najpierw głosy wyborców segregujemy na stosy poszczególnych kandydatów według jedynek wskazanych przez wyborców. Głosy puste odrzucamy. Jeśli któryś z kandydatów ma na stosie więcej niż połowę głosów - wygrywa. Jeśli nie ma zwycięzcy przechodzimy do następnej tury, do której nie kwalifikuje się kandydat który otrzymał najmniej głosów. Jego głosy zostają przydzielone tym kandydatom których wyborcy wskazali na drugim miejscu. Jeśli wyborca nie wskazał alternatywy dla swojego faworyta jego głos odrzucamy. Ponownie sprawdzamy czy na którymś stosie nie ma więcej niż połowę głosów. Jeśli nadal nie ma zwycięzcy kolejny najsłabszy odpada. W efekcie mamy gwarancję że zwycięzcą wyborów zostanie ktoś kto ma za sobą co najmniej połowę głosujących, przynajmniej jako ich wybór alternatywny.

Bacz

Bacz
O mnie Bacz

Logiczny wolnorynkowiec, konserwatywny. Inne moje blogi i komentarze: Polecanki Bacza baczp.salon24.pl Blog Bacza niepoprawni.pl/blogs/bacz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka