Politykami powinni zostawać nie ci ludzie którzy chcą się dorobić, ale ci którzy chcą zasłużyć się społeczeństwu. Dlatego politycy powinni zarabiać jak najmniej, to powinna być praca społeczna a co najwyżej za niewielką płacę. Wtedy politykami nie zostawali by cyniczni karierowicze jak prezydent Starachowic Wojciech B. którego chciwość skusiła do brania łapówek, a teraz szkodzi on społeczeństwu, nie rezygnuje żeby nie stracić wysokiej pensji. Gdyby pensja była niska skompromitowny polityk zwykle postępował by honorowo i po wpadce rezygnował ze stanowiska, aby nie schodzić w oczach ludzi poniżej dna, które osiągnął.
Redukcję wysokich zarobków polityków zacząć należy od obniżenia zarobków posłów do połowy średniej płacy w ich okręgu wyborczym. Dlaczego połowę? Bo politycy (i urzędnicy też) powinni pracować na pół etatu aby zmniejszyć bezrobocie. Gdy posłowie będą zarabiali mało szybko obniżą zarobki innym ludziom władzy, aby nikt nad nimi nie górował.
W demokracji politycy muszą być równi pozostałym obywatelom. Jeśli politycy zarabiają więcej od przeciętnego obywatela to łatwo zapominają o zasadach demokracji, stają się klasą wyższą i zamiast służyć ludziom panują nad nimi.
Bacz


Komentarze
Pokaż komentarze