W interesie wszystkich mafij politycznych z Sejmu było jak najlepiej wyciszyć i przykryć sprawę złodziejskiego trybu w jakim marszałkowie sami sobie przyznali premie. Mógł, jak inni mafiokraci nie mówić nic a pytany bagatelizować sprawę, wykazać zrozumienie, usprawiedliwiać, a on przeciwnie pałał świętym oburzeniem, potępiał i chciał karać. Gdyby inne mafie zgodziły się na odwołanie Nowickiej to Palikot wyszedł by na jedynego sprawiedliwego mafiokratę w Sejmie, ludzie zaczęli by się pytać dlaczego tylko jeden marszałek poniósł konsekwencje złodziejskich praktyk? Odwołanie wszystkich marszałków to było by polityczne trzęsienie ziemi, ale to byłby dopiero początek horroru bo potem ktoś pewnie wyciągnął by na wierzch to że posłowie także w złodziejskim trybie sami wyznaczają sobie pensje. Może ktoś by się zaczął domagać aby posłowie zgodnie z zasadami demokracji zarabiali tyle ile wynosi najczęściej płaca w Polsce {około połowę płacy średniej)? Ponieważ szalony Palikot zaczął piłować gałąź na której wszyscy w Sejmie siedzą to musiał dostać wycisk.
Bacz


Komentarze
Pokaż komentarze