Patrząc z perspektywy na swoje poprzednie zajęcie mam parę uwag o których rzadko się wspomina.Uważam, że zadania wychowawcy klasy w sytuacji gdy klasa liczy około 30-tu osób a do dyspozycji jest jedna godzina wychowawcza w tygodniu przypomina działania strażaka gaszącego dorażne problemy bez większych możliwości celowego i długofalowego działania.
Na początku nowego roku szkolnego w mediach głośno było o "ważeniu" szkolnych plecaków, szkoda że nikt nie zważył szkolnych programów w których ciągle jest nadmiar wiadomości encyklopedycznych, kosztem czasu na uczenie logicznego myślenia lub sztuki dyskusji.
Moim zdaniem niezbyt fortunnie ustalono terminy egzaminów w szkole podstawowej i gimnazjum.Nauczyciel jest zobowiązany do ich terminu zrealizować tzw.podstawę programową czyli de facto cały program nauczania na conajmniej 2 miesiące przed końcem roku.Efektem tego jest wyścig z czasem a nie normalny proces nauczania i uczenia się.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)