8 obserwujących
29 notek
146k odsłon
2150 odsłon

PiS zdecydowanie doszedł do granicy poparcia. Klęska wisi w powietrzu

pixabay
pixabay
Wykop Skomentuj48

      PiS zdecydowanie doszedł do ściany poparcia i  jeśli nic zrobi  na jesieni straci władzę w Polsce, bo razem KE, Wiosna i lewica będą miały szansę na większość parlamentarną. 37% wyborców poparło go 4 lata temu w wyborach parlamentarnych, teraz jest zaledwie 43%, a frekwencja jest podobna. Spektakularne sukcesy gospodarcze i programy socjalne powinny dać tu gwałtowny, skokowy wzrost poparcia do poziomu rzędu 55-65%. Skoro nic takiego się nie stało, to muszą decydować inne czynniki. Nie trudno zrozumieć, że są to powody leżące w mózgu wyborców, a nie w rzeczywistości, która ich otacza i dlatego zmiana otoczenia nie mogła tam nic zdziałać.


Są tu dwa podstawowe powody:

1. Powód pierwszy. To co było bardzo widoczne przy wyborach samorządowych – duże i wielkie miasta, a takie dominują w zachodniej Polsce są siedliskiem ludności wykorzenionej ze swoich siedzib. Mowa tu zarówno o przesiedleniach powojennych, migracji za pracą w okresie PRL-u na Śląsk, jak też migracją młodych Polaków po 1989 r. za pracą. Takie wyrwanie skutkuje zwykle brakiem pielęgnowania tradycji, także religijnych. Mentalnie ci Polacy, to już często typowi Niemcy. Teoretyczne przesunięcie granic RFN do Wisły nic w ich życiu nie zmieni. Z resztą często ci wyborcy tam  pracowali, mają tam rodziny lub znajomych. Te wykorzenienie szczególnie mocno dotyka aglomeracje typu Gdańsk i Warszawa, gdzie napływa ogromna ilość ludności z mniejszych miast i wsi, a kontakt z zateizowanym (zdegradowanym moralnie) Zachodem jest intensywniejszy. Rozwój gospodarczy przekłada się na wyższy, niż w reszcie kraju dochód na osobę, a jeśli człowiek ma pieniądze, to zapomina o Bogu, ba zaczyna mu on bardzo przeszkadzać (aborcja, antykoncepcja itp.). Ja nie chcę nikogo obrażać, ale mogę się założyć, że ilość burdeli na 1 mieszkańca oddałaby dobrze obecny podział wyborców Polski. To jest podział, który przebiega przez sumienia i portfele. Tu także wcześniej przyszedł Internet i pornografia, a żaden erotoman nie zagłosuje na PiS. Nie ma takiej możliwości, bo PiS, to Kościół.

RECEPTA: Tu przez kilka miesięcy nic się nie zrobi. Dziś kolejni 14, 15, 16, 17-o latkowie sięgają po porno w Internecie, a  liczni 30-40 latkowie mieszkają ze swoimi ,,partnerkami" bez ślubu. Badacze szacują, że za 60% ruchu u Internecie odpowiadają amatorzy porno. Za 4 lata w kolejnych wyborach ci pierwsi poprą PO, chyba że PiS zacznie chronić i wychowywać młodzież. Tych drugich (bez ślubu) spotkać można będzie już tylko na wiecach poparcia PO. Wielka Brytania od kwietnia 2019 r. blokuje już porno dla nieletnich w Internecie. Jeśli chcesz tam oglądać porno, musisz ten dostęp w specjalny sposób autoryzować (poprzez narzędzia bankowe!). Proszę bardzo -tam, w kraju de facto laickim - można to zrobić, a w Polsce rządzonej przez ,,ultra” katolicki PiS - nie można. Ba, PiS podpiłowując gałąź, na której siedzi, beztrosko napędza dostęp do Internetu szerokopasmowego w Polsce. Osobiście już 3 lata temu wniosłem do Sejmu petycję z takimi rozwiązaniami, ale została odrzucona. Stracono 3 roczniki młodzieży. To nie jest żaden przypadek, że lewica tak agresywnie  seksualizuje młodzież. To najszybsza droga do przejęcia władzy - to tylko kwestia czasu. Tak samo robiono w Rosji Radzieckiej. Na tym polega inżynieria społeczna i trzeba mieć tego świadomość. PiS nic nie robi, aby temu przeszkodzić, bojąc się tych tematów, jako ,,kontrowersyjnych".

     Pytam się też przy okazji, a dlaczego państwo nie organizuje własnych kolonii dla dzieci i młodzieży (jako, np. dofinansowanie dla ZHR, czy ZHP) ? Rodzice mają tylko 2 tygodnie urlopu, a wakacji jest o 6 tygodni więcej. To można  i trzeba zagospodarować. Władimir Putin tak robi w celu militaryzacji młodzieży (odgrzebano m.in. znany z czasów ZSRR obóz ARTEK). 


2. Powód drugi. Zachód Polski wcześniej uprzemysłowiony, jest zasobny w duże miasta, a ludność jest tam lepiej wykształcona. Ona lubi, gdy władza docenia jej wykształcenie i przemawia do niej językiem bardziej wysublimowanym, który daje jej jakieś pole do wysunięcia swoich wniosków. Czy to zbyt duże oczekiwania? Dla niej przekaz rządowej TVP, nakierowany na absolwenta (maksymalnie) szkoły średniej, jest zbyt toporny. Oni nie przyjmą gotowych wniosków z ust spikera. Chcą je sami wyciągnąć i podzielić się ze znajomymi swoimi błyskotliwymi obserwacjami. Z tego samego źródła wynika popularność tureckich telenoweli – bohaterzy mają psychikę zmontowaną z klocków LEGO i widz ma wszystko na dłoni, czuje się w roli arbitra i super błyskotliwego obserwatora. Jego ‘’ego’’ jest połechtane. Tymczasem TVP stawia go w roli ucznia podstawówki, który ma zanotować, to co ‘’pani’’ podała - i cholera bierze takiego inteligenta, bo to go obraża! Gdzie jego samozadowolenie, a gdzie debata polityczna w pracy lub przy grillu ? To uwłacza godności magistra, czy nawet doktora. TVP, jako jedyne rządowe medium nie robi także nic, aby zjednoczyć Polaków, aby ,,sprzedać” im atrakcyjną wizję polskiej tożsamości, jako opartej na honorze i uczciwości, które wypływają z katolicyzmu. Przy czym katolicyzm, to nie hierarchia kościelna, jak próbuje wmówić wszystkim opozycji, ale sposób życia. Prezes TVP buduje natomiast tożsamość narodową Polaków muzyką disco polo i tureckimi serialami. Efekty, jak na załączonym obrazku w dzisiejszych wiadomościach.

Wykop Skomentuj48
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka