W ostatnim czasie rzeczywiście mieliśmy nieudolną próbę przeprowadzenia zamachu stanu. Bo trzeba mówić o zamachu, gdy jakaś władza uzurpuje sobie prawo do czegoś do czego prawa nie ma. W państwie praworządnym władza ma prawo robić tylko to co leży w jej kompetencjach wynikających z systemu obowiązującego prawa.
Popatrzmy na:
"Wyrok Trybunału Konstytucyjnego"
gdy tymczasem Konstytucja wyraźnie mówi:
Konstytucja RP Art. 188.
Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:
1) zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją,
2) zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie,
3) zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami,
4) zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych,
5) skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1.
Czy w kompetencjach Trybunału jest orzekanie o uchwałach Sejmu? Uchwała Sejmowa to akt prawny regulujący wewnętrzne sprawy Sejmu lub wyraża jego stanowisko w określonej sprawie, natomiast ustawa reguluje materię ustawową i ma moc powszechnie obowiązującą.
Legalny czy nielegalny (bez wnikania w spór) skład Trybunału Konstytucyjnego usiłuje sobie przywłaszczyć kompetencje regulowania wewnętrznych spraw najwyższego organu ustawodawczego państwa.
Jak określić takie działanie?
Oczywiście taki zamach nie prowadzi do zmiany ustanowionej w demokratycznej procedurze władzy państwowej, ale stanowi doskonały przykład niekonstytucyjnej próby jej ograniczania. Jednocześnie obrazuje wyraźnie wolę sypania piasku w tryby sprawiedliwości.




Komentarze
Pokaż komentarze (48)