1 obserwujący
15 notek
21k odsłon
  605   0

Smutny trochę awans, ale awans. Brawo Polacy. Argentyna - Polska 0-2

Bernard Łach
Bernard Łach
Z MŚ Katar 2022. Smutny trochę awans, ale awans. Brawo Polacy. Argentyna - Polska 0-2

Przegrywamy w trzecim meczu z Argentyną 0-2. Wspaniała obrona Szczęsnego zatrzymała Messiego, ale gra Polaków nie zatrzymała Argentyńczyków, którzy dominowali przez cały mecz. I w końcówce meczu nerwowe oczekiwanie. Czy Meksyk strzeli trzeciego gola (wygrywa ostatecznie z Arabią 2-1), czy dojdzie do liczenia żółtych kartek w klasyfikacji fair play (przy równej liczbie punktów, decyduje bilans bramkowy, potem liczba strzelonych goli i wreszcie klasyfikacja fair play – czyli kto ma mniej żółtych kartek to wyżej stoi). Ostatecznie uspokoili nas Arabowie, którzy zmniejszyli rozmiary porażki z 0-2 na 1-2.

Awans wymęczony, ze szczęściem, po słabej grze ze smakiem słodko-gorzkim. To wszystko prawda, ale nasza nacja nie będzie prawdopodobnie nigdy tak grać w piłkę jak np. Brazylia, Argentyna, Chorwacja, Hiszpania, Francja, Anglia, Holandia, Niemcy... Pierwsze cztery w miarę jednorodne etnicznie mają w genach, w instynkcie, w ograniu od małego na bosaka ( Ameryka Pd) i ciepło cały rok ( a więc bardzo dobre warunki pogodowe i boiskowe cały rok) – mają technikę kilka razy lepszą od naszej. Kolejne wymienione reprezentacje wcielają z swoich byłych kolonii z całego świata zdolnych do swych młodzieżowych i potem seniorskiej reprezentacji, do swojej ligi, gdzie ich promują potem do lig silniejszych, oni wdzięczni przywdziewają trykot swojego drugiego kraju. Wielu z nich też od pokoleń jest już Francuzami czy Anglikami. Mają więc zdecydowanie szerszy wybór zawodników.

My oczywiście możemy i powinniśmy lepiej grać niż reprezentacja Czesława Michniewicza, ale ostatecznie awans jest. Po 36 latach od 1986 roku. Wtedy też ledwo awansowaliśmy z grupy po 0-0 z Marokierm, 1-0 z Portugalią (gol taty Ebiego - Włodek Smolarek) i w łeb 0-3 z Anglią...Lineker x3.

I całkiem prawdopodobnie, że jak wtedy w 1/8 przegraliśmy 0-4 z Brazylią, to pewnie podobnie teraz będzie z Francją. Oby nie wyżej. Oni są też wypoczęci, grali wczoraj drugim składem. Cuda piłkarskie zdarzają się jak 1 na 100 meczów. Czy to będzie ten 1 czy któryś z tych 99-ciu ?


Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport