Psychiatra w 2017r trafił do prokuratury, a w 2018r do sądu na ławę oskarżonych. Powodem było to że dopuścił się fałszerstwa w 2011r i następnie poświadczenia nieprawdy na potrzeby błahej sprawy sądowej prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Toruniu, bo o zaledwie 50zł. Szokujace jest to, że fałszerstwo było na potrzeby sadu, a psychiatra dopiero po 6 latach trafiła do prokuratury. Przyznała się do fałszerstwa, zgodziła się na podanie łagodnej karze. Sprawa trafiła do sądu, jest nadal w toku. W sprawie doszło do wyłączenia prokurator od sprawy.
Oskarżycielka posiłkowa, nie godzi sie na to, aby psychiatria była wykorzystywana w tak skandaliczny sposób do represjonowania i gnębienia zdrowych psychicznie ludzi jesli są komuś "niewygodni"m bo nie godzą się na bezprawie. https://www.facebook.com/583171551845585/photos/797669850395753/
W sprawie 50zł zapadł wyrok uniewinniający w 2012, co pokazuje jawną celowość fałszerstwa i gnąbienia osoby udzielającej się społecznie na rzecz walki z bezprawiem.
Sprawa wymaga KONSULTACJI SPOŁECZNYCH, celem uporzadkowania kar za tego typu praktyki i zajęcia wyraźnego stanowiska przez Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Z.Ziobro.
Ciąg dalszy załatwienia tej sprawy zostanie przekazany opinii publicznej z uwagi na problematykę.
Więcej o podobnych sprawach tutaj
- https://nowosci.com.pl/torunski-psychiatra-trafil-na-lawe-oskarzonych/ar/11098024
- https://nowosci.com.pl/zycie-zmarnowane-przez-psychiatrow/ar/11287689



Komentarze
Pokaż komentarze