"Pogoda za was tego nie załatwi". Tusk w RCB w trakcie gigantycznego pożaru

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 33
Donald Tusk zwołał sztab kryzysowy w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa w związku z ogromnym pożarem lasów w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie. Premier ostrzegł służby, że sytuacja pozostaje bardzo niebezpieczna, a prognozowane opady deszczu nie rozwiążą problemu. Coraz silniejszy wiatr utrudnia akcję gaśniczą i zwiększa ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się ognia. Wczoraj doszło też do katastrofy samolotu podczas akcji gaśniczej. Na miejscu zginął pilot, którego rodzinie premier złożył kondolencje.

Donald Tusk w związku z katastofą pożarową: "Nie ma co sobie robić iluzji”

Podczas spotkania z przedstawicielami służb ratunkowych premier podkreślił, że sytuacja pożarowa nadal jest bardzo trudna.

– Tego się obawialiśmy. Nie ma co sobie robić iluzji z tych prognoz, które mówią o możliwości przelotnych opadów deszczu tam na Lubelszczyźnie, w okolicach Biłgoraja – powiedział Donald Tusk.

Szef rządu zaznaczył również, że warunki pogodowe nie sprzyjają walce z żywiołem. – Niestety pogoda nie jest naszym sprzymierzeńcem. Pogoda za was tego nie załatwi – mówił premier do szefów służb.

Na początku sztabu kryzysowego Donald Tusk złożył także kondolencje rodzinie pilota samolotu gaśniczego Dromader, który zginął podczas akcji ratunkowej. – Niech to wszystkim uświadomi, jak wielkie jest to zagrożenie i ile cywilnej odwagi potrzeba, by uczestniczyć w tego typu akcjach – oznajmił premier. Katastrofę samolotu Dromader badają prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

  



Marcin Kierwiński: wiatr stwarza realne zagrożenie

O aktualnej sytuacji informował również Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji.

– Zakres terytorialny pożaru jest opanowany. To, co niepokoi, to ok. godziny temu zaczęło bardzo mocno wiać i to stwarza bardzo realne ryzyko – powiedział szef MSWiA.

Minister przekazał, że przez całą noc z ogniem walczyło około 300 strażaków z PSP i OSP. Początkowo wydawało się, że sytuacja zaczyna się stabilizować, jednak rano pojawiły się nowe ogniska pożaru. – Ranek przyniósł trochę zaskoczeń i nowe eksplozje ognia – relacjonował Kierwiński.

Do akcji włączono śmigłowce i policyjnego Black Hawka

Ze względu na skalę zagrożenia do działań skierowano dodatkowe siły i sprzęt lotniczy. W akcji uczestniczą od rana: policyjny śmigłowiec Black Hawk, trzy śmigłowce Lasów Państwowych, od nocy strażacy PSP i OSP i lotnicze jednostki gaśnicze.

Minister spraw wewnętrznych ocenił na konferencji prasowej, że trudności powoduje także specyfika terenu. – Tam, gdzie są mokradła, cały czas trudno jest dojechać ciężkim sprzętem – wyjaśnił. 


Pożar objął już co najmniej 150 hektarów lasów

Pożar wybuchł we wtorek po południu na terenie Puszczy Solskiej. To obszar objęty różnymi formami ochrony przyrody, w tym rezerwatami, parkami krajobrazowymi oraz terenami Natura 2000. Ogień bardzo szybko rozprzestrzenił się na około 150 hektarów lasów. W lasach województwa lubelskiego obowiązuje obecnie najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. 


Alert RCB dla mieszkańców kilku gmin

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert dla mieszkańców części powiatu biłgorajskiego.

Ostrzeżenie dotyczy gmin:

  • Łukowa
  • Józefów
  • Aleksandrów

Służby apelują do mieszkańców, aby nie otwierali okien, śledzili komunikaty służb i przygotowali się na ewentualną ewakuację. 

 

Fot. Pożar w Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie/PSP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj33 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo