Od 2001 roku miało być z górki, okazało się jednak jeszcze bardziej pod górkę. W latach 2003- 2012 ukazały się aż trzy ogólnopolskie reportaże by wesprzeć jedną kobietę w trudach, jak dokuczało wielu, pokazać jak wyglądają rzucane ludziom kłody pod nogi. Czy pomoc zyskujemy tam gdzie jej szukamy? Czy funkcjonariusz publiczny jest zawsze tym kim powinien być?
Życie zmusiło do skorzystania aż trzech reportaży. Po trzecim reportażu nie było łatwo, ale życie po woli wracało na normalne tory. Nie wróciło jednak, bo pojawił się człowiek w todze, co innym zarzuty stawiał. Kto postawi jemu ?
Sprawa prokurator M.M. dwa i pół roku blisko znajduje się w prokuraturze. Podatnicy prokuratorom za prowadzenie sprawy płacą. Zostało już dwanaście zaangażowanych osób w samo uchylanie immunitetu. Taka liczba woła o pomstę do nieba. Gdzie reszta, zarzuty, wyroki, odwołania . Polska to piękny kraj. Naród rozumie co ważne.
Droga przez mękę trwa 17 lat, a w tle funkcjonariusze publiczni, czasem dobrzy, czasem źli. Czy czwarta władza i czwarty reportaż wystarczą? Trzy reportaże nie wystarczyły. Dobrzy funkcjonariusze publiczni bywają niedoceniani.
Więcej inne notki na https://www.salon24.pl/u/bhb/



Komentarze
Pokaż komentarze (1)