26.09.2011
Wiadomości
Jak poinformowały wczoraj libijskie władze tymczasowe, w stolicy kraju, Trypolisie odkryto masowy grób w którym złożono zwłoki 1270 osób. Wszyscy zostali zabici podczas przeprowadzonej w 1996 roku czystki znanej jako masakra więzienia Abu Salim.
28 czerwca 1996 roku w położonym na obrzeżach Trypolisu więzienia wybuchł bunt. Osadzeni pojmali dwóch strażników. Domagali się lepszych warunków bytowych, zniesienia ograniczenia widzeń oraz postawienia zarzutów – wielu zostało osadzonych bez formalnego oskarżenia.
Tej samej nocy, do więzienia przybyli negocjatorzy - przedstawiciele reżimu, którzy obiecali rozpatrzeć postulaty. Następnego dnia zabitych zostało ponad 1300 osób.
Więźniowie zostali zabici na dziedzińcach więzienia. Jak relacjonują świadkowie, bezpieka użyła ciężkiej broni maszynowej i granatów. Strzelano z okalających dziedzińce wieżyczek. Stłoczeni na placach nie mieli gdzie uciec.
Akcją najprawdopodobniej dowodził poszukiwany aktualnie przez Interpol, podejrzewany o zbrodnie przeciw ludzkości, prawa ręka a jednocześnie szwagier Kaddafiego, szef libijskiej bezpieki Abdullah Senussi.
Mord trwał trochę ponad dwie godziny. Następnego dnia koło południa wywieziono zwłoki. Ciała wrzucono do długiego na 100 metrów rowu...
Czytaj dalej na ...http://www.bliskiwschod.pl/1317061005,0,abu-salim-libijski-symbol-opresji


Komentarze
Pokaż komentarze