bliskiwschod.pl bliskiwschod.pl
253
BLOG

Patrzmy, nadchodzi. Wybory w Egipcie

bliskiwschod.pl bliskiwschod.pl Polityka Obserwuj notkę 0

 

www.bliskiwschod.pl

Wczoraj zakończył się wstępny dwudniowy etap wyborczej rywalizacji  w pierwszych w historii Egiptu demokratycznych, wolnych wyborach prezydenckich. Wyłonienie prezydenta w początkowej fazie jest jednak mało prawdopodobne. W rywalizacji brakuje wyraźnego lidera. Podczas gdy o zwycięstwie decyduje 50-procętowa większość głosów, żaden z kandydatów nie ma szans by choć zbliżyć się do wymaganego progu. Kolejna tura jest przewidziana na 16 i 17 czerwca – wezmą w niej udział dwaj najbardziej pożądani przez wyborców kandydaci tury pierwszej. Bez względu jednak na to kto do niej wejdzie, już dziś wiadomo kto jest przegranym.

Rywalizacja została zdominowana przez dwa obozy: reprezentantów byłego reżimu oraz islamistów. Żadnemu ze stronnictw nie udało się jednak wystawić wystarczająco silnego kandydata, który mógłby powalczyć o zwycięstwo w pierwszej turze. Wyścig wyborczy został zdeterminowany rywalizacją wewnętrzną. Nie należy się zatem spodziewać by którykolwiek z kandydatów odniósł zwycięstwo w pierwszej turze. Warto jednak przyjrzeć się sylwetkom najsilniejszych konkurentów, gdyż to właśnie wśród nich należy się dopatrywać uczestników przyszłej II tury jak i kreatorów politycznych sojuszy.

 

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie II tura z udziałem Musy i Mursiego lub Fotuha. Bez względu jednak na to kto stanie po stronie islamistów jedno jest pewne – realia wyborów pokazują, że prezydencka elekcja stała się nie tyle sporem o demokratyzację,  czy rozliczenie z przeszłością, ale raczej konflikt wokół poglądów na rolę religii. Starcie prezydenckie II tury nie będzie konkurencją na linii reżim – demokrata, ale pojedynkiem zwolennika sekularyzacji z islamistą. Tym samym więc, wybór prezydenta nie będzie odzwierciedlał oczekiwań elektoratu o typowym rysie liberalnym, którego aktywność legła u podstaw rewolucji jak i transformacji w ogóle. Tysiące byłych uczestników Arabskiej Wiosny stanie w obliczu trudnej decyzji – wyboru pomiędzy przedstawicielem byłego reżimu a islamistą -  decyzją, która żadną miarą nie pokrywa się z oczekiwaniami rewolucyjnego Egiptu. Bez względu zatem na wynik II tury, egipski rewolucyjny ruch liberalny już poniósł porażkę.

Brak reprezentacji tendencji liberalnych, to nie tylko brak przedstawicielstwa, to także brak otwartej dyskusji, która mogłaby wnieść nową polityczną jakość. Egipt stoi w obliczu wyborów pomiędzy minionymi modelami władzy, widzianymi przez pryzmat wyidealizowanych wyobrażeń. Wyborów reprezentowanych przez gerontokrację, która nie jest w stanie zdobyć się na pozytywny, odważy program polityczny, ludzi którzy odgrzewając ideologiczne spory nie potrafią  odpowiedzieć na współczesne palące problemy.

Kto będzie preydentem?  Pewności nie ma. Jak jednak można przewidywać, z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie to islamista. W obliczu drugiej rundy, zwolennicy Fotuha i Mursiego zjednoczą się – razem zaś posiądą wystarczający elektorat by wybrać religijnie zorientowanego prezydenta. Jednocześnie jak się należy spodziewać, konkurencja ze strony Musy nie będzie duża, głównie ze względu na polityczne osamotnienie. Zapowiadane przez ruchy sekularne poparcie może okazać się iluzoryczne, gdyż kandydatura jest odległa od oczekiwań liberalnej i antyreżimowej części sekularystów.

PEŁNA WERSJA TEKSTU NA:

www.bliskiwschod.pl - Patrzmy, nadchodzi. Wybory w Egipcie

BLISKIWSCHOD.PL Jest niezależnym źródłem informacji dotyczącej szeroko rozumianej problematyki społeczno-politycznej współczesnego Bliskiego Wschodu. Publikacje są tekstami autorskimi opartymi o autorytet uznanych źródeł krajowych, europejskich jak i arabskich. Nasi autorzy to profesjonaliści z dziedziny orientalistyki, kulturoznawstwa, religioznawstwa, stosunków międzynarodowych, politologii i historii. Naszym celem jest popularyzacja profesjonalnej, rzetelnej informacji oraz wymiana doświadczeń. Jesteśmy niezależni i apolityczni, nie jesteśmy afiliowani przy żadnej instytucji. Jesteśmy otwarci na dyskusję, szanujemy i doceniamy różnice zdań i światopoglądów. Chcemy by proponowane publikacje stały się źródłem informacji, przyczynkiem do dyskusji i platformą wymiany tak bardzo dziś potrzebnej wiedzy. Pomimo nazwy, portal nie ogranicza obszaru swych zainteresowań jedynie do tradycyjnie pojmowanego obszaru Bliskiego Wschodu obejmującego historyczne terytoria: Lewantu, Mezopotamii, Anatolii, Arabii oraz Egiptu; ale również, terytoria Azji Środkowej (z naciskiem na Iran i Afganistan) oraz Maghrebu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka