Nikt nie powinien się cieszyć z kryzysu a jeżeli ktoś się cieszy to jest chory. Niestety, odnoszę wrażenie że są tacy którzy się cieszą. Inaczej rzecz ma się z niektórymi skutkami kryzysu. Jednym z takich skutków jest nadanie rzeczywistego wymiaru polskiej polityce, która nieco wcześniej miała tendencję do przysypiania i prymatu działań pozornych nad realnymi.
Można się tym martwić i jest to stanowisko zupełnie zrozumiałe. Nie wszyscy interesują się polityką i nie wszyscy chcą widzieć gryzące się pod dywanem psy. Mają swoje sprawy a polityka ma im jedynie zapewniać przyjazne środowisko.
Ja jako człowiek polityką się interesujący się z tego cieszę. Partia na którą głosowałem dostała kopa w zadek i teraz albo się obudzi i udowodni mi swoją przydatność albo spektakularnie szczeźnie. W obliczu braku satysfakcjonującej mnie alternatywy życzę jej tego pierwszego.
Tak czy siak pomyślałem sobie, że jeden z moich starszych rysunków wymaga rozwinięcia:)

Inne tematy w dziale Polityka