Miłem ostatnio na temat Pawlaka und consortes kilka wpisów w których wypowiadałem się o nich jednoznacznie negatywnie. Miałem również wpis w którym opisywałem domniemanie chęci pożarcia przez PO swojej przystawki. Cynizm postawienia sejmowej arytmetyki ponad elementarnymi wartościami w polityce przez PO również wydaje się nadto wyraźny. No i przy okazji Misiaki moga powyłazić.
Ale dlaczego PiS, partia kryształowców nie staje wyraźnie po stronie politycznej uczciwości? To, że chciałaby zastapić PO u boku PSL jest tak oczywiste, że aż trywialne.
Rzeczpospolita podpowiada jeszcze jeden istotny powód. Wg. niej Posłanka do PE Urszula Krupa, zaufana dyrektora Radia Maryja, zatrudnia w swoim biurze poselskim rodzinę i bynajmniej nie chodzi o Rodzinę Radia Maryja.Zatrudnia i siostrę i bratową i ciekawe kogo jescze. Europosłanka Urszula Krupa jest jedną z kandydatek na "jedynkę" PiS w eurowyborach. Trudno grać rolę Savonaroli z takim zapleczem.
Wszyscy macie gęby pełne frazesów nt. standardów w polityce ale z takim zapleczem trudno być konsekwentnym. Ile kadencji musi minąć zanim pojmiecie, że to Pawlaki, Misiaki i Krupy sprawiają, że partie w Polsce są tak nietrwałe.
http://www.rp.pl/artykul/2,277506.html


Inne tematy w dziale Polityka