Ile tabu zostało nam jescze do obalenia? Ktoś zastanawia się nad legalizacją kazirodztwa, ktoś inny eutanazji. Pretekstami do naruszenia tabu są zwykle przypadki drastyczne i skrajne tak jak w przypadku matki która od dziesięcioleci zajmuje się synem który nie ma kontaktu ze światem a potem jest już z górki...
Po tym jak już zrobimy wyłom w tabu np. zakazu aborcji dla dzieci chorych i sytuacji zagrożenia zycia matki zawsze pojawia się pytanie: a co z biednymi, którzy dzici mieć nie powinni? A potem, co z tymi którzy wpadli i dzieci mieć nie chcą?
Wielka Brytania np. zastanawia się nad dopuszczeniem reklam klinik aborcyjnych. Ciekawe jak będzie brzmiało hasło reklamowe odpowiedniej kampanii...
za www.gazeta.pl
http://wyborcza.pl/1,75477,6431954,Reklamy_aborcji_w_Wielkiej_Brytani.html

Inne tematy w dziale Polityka