.. marzyłem by zobaczyć, że mój rower czysty,
którego postawiłem w kąciku piwnicy;
po powrocie do domu z zalanej ulicy,
którą to błoto z wodą swobodnie spływało ..
Usłyszałem wrzask żony - leniwy zakało!!!
- bo to właśnie ona chciała gdzieś nim jechać ..
Brak iluzjonisty - a ja znów mam pecha ..
obrazek z sieci




Komentarze
Pokaż komentarze