- pozoranci -
http://dawidowicz.salon24.pl/ czyli nasz salonowy @unukalhai rozpisuje się kwieciście na tematy związane z wiarą katolicką - chrześcijaństwem. Przy okazji sam siebie stara się przedstawić jako tego "najprawdziwszego katolika" - prawego i sprawiedliwego wyznawcę wiary. Nie mam zamiaru tu omawiać jego dokonań "krasopiórczych" opisujących te tematy. Jednym słowem - "apostoł wiary" - w swoim mniemaniu.Tymczasem prawda o nim samym, jako wzorcu chrześcijanina może być i jest korygowana codziennością jego salonowych wystąpień w komentarzach odnoszących się do wypowiedzi innych blogerów. Jest zgoła nieporównywalnie inną prawdą. Pamiętajmy bowiem o tym, że bycie wierzącym oznacza uczestnictwo w jakiejś wspólnocie. W tym wypadku w Kościele Powszechnym. Wiara jest indywidualną sprawą każdego człowieka, a tylko z tego, co mamy wewnątrz siebie - w naszym sumieniu - rozliczy nas nasz Bóg. Często wiarę traktujemy jako naszą osobistą wyłącznie sprawę, a czyjeś pytania czy zastrzeżenia wobec innych członków Kościoła - często tych "ze świecznika" uważamy za niewłaściwe i co najmniej niegrzeczne. Tymczasem nie wystarcza człowiekowi poznać prawdę. Należy jeszcze według przykazań tej wiary żyć. Więc naszym nie tylko prawem ale i obowiązkiem jest wytykanie braciom w wierze Ich czasami niewłaściwych zachowań. Nawet codzienne i częste przebywanie w budynku kościoła, nie uczyni z nas prawdziwego katolika. Tak samo codzienne i częste przebywanie w garażu - a nawet spanie w nim - nie wystarczy, by uznać się za mechanika samochodowego. Niektórzy jednak tak sądzą - łącznie zapewne z bohaterem tej notki. Przyrodzone prawo uczciwości wyryte w sumieniu potwierdziło i wyjaśniło Objawienie Boże, a Kościół Święty uzupełnił je przez dodanie tych praw w formie pozytywnych przepisów. Jedne i drugie są zawarte w Dziesięciu Przykazaniach Bożych i Pięciu Kościelnych. Lecz przecież to nie mnie - uznanego "na salonach" za przeciwnika Kościoła - przypominać pozorantom wiary o tych podstawowych zasadach.
Na zakończenie króciutki przegląd "chrześcijańskiej miłości bliźniego" w wykonaniu tegoż @unukalhai na podstawie komentarzy tylko do jednej notki, stosunkowo niewinnych w porównaniu z innymi:
Protest do Salonu24 w związku z tekstem Ł.
Grysiaka.
Zacznę od siebie:


A przeciez padało i było ślisko.