Opracowano na podstawie adresu:
http://wyborcza.pl/1,75478,15279681,Jak_posel_PiS_popieral_w_Sejmie_mordowanie_rodzin.html
"Kiedy z trybuny sejmowej padły słowa o mordowaniu po wojnie rodzin milicjantów, Pięta - jak wynika ze stenogramu - krzyknął: "I bardzo dobrze!". Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi Stanisław Pięta twierdzi, że chodziło mu o coś innego"
*
- W 2011 roku przed Pałacem Prezydenckim, w rocznicę katastrofy smoleńskiej, w rozmowie ze starszą kobietą powiedział: "Przydałaby się jakaś stara pepesza, tobyśmy tutaj sprawę obronili".
- Po przerwaniu przez nacjonalistów wrocławskiego wykładu prof. Zygmunta Baumana Pięta napisał na Twitterze: "Wydaje się wam, że czerwone kanalie powinny być witane chlebem i solą? Do Moskwy won "
- Gdy władze Ugandy zdecydowały się karać gejów i lesbijki dożywotnim więzieniem, Pięta zaćwierkał: "Niby dzicy ludzie, a wiedzą, że nie należy obrażać praw naturalnych".
- gdyby dziś żył Adam Mickiewicz, to zapisałby się do PiS i napisał epos o prezesie Jarosławie Kaczyńskim.
***
Moje oczekiwania są bardzo skromne. Mam jedynie nadzieję, że piszący na tym portalu zwolennicy PiS zabiorą zdecydowany głos, potępiający zachowanie przedstawiciela narodu, desygnowanego przez to ugrupowanie. Wiem również, że nadzieja - wg popularnego porzekadła - jest matką głupich. Zapewne sprawdzi się owo porzekadło i w tym przypadku.



Komentarze
Pokaż komentarze (17)