Daltonista Daltonista
116
BLOG

Kara śmierci - czy mamy prawo zabijać? (2)

Daltonista Daltonista Polityka Obserwuj notkę 31

Przeczytałem Państwa komentarze do mojej poprzedniej notki. Chcę podziękować i odnieść się do kilku spraw.

Po pierwsze umocniłem się w przekonaniu, że dyskusja jest konieczna. Osobiście jestem przerażony ilością wypowiedzi za stosowaniem kary śmierci. Naiwnie myślałem, że w kraju katolickim oraz europejskim, operającym w sumie swoje funkcjonowanie na wartościach humanitarnych, zadawanie komuś śmierci w majestacie prawa i przez państwową administrację będzie rzeczą zwyczajnie odrażającą.  Okazuje się, że inicjatywa ustanowienia Dnia Przeciwko Karze Śmierci jest bardzo potrzebna z tego powodu, by temat ten był poruszany i by probować wciąż przekonywać, że kara śmierci jest to rzecz niepotrzebna i odrażająca.

Argument z pomyłką sądową nie jest śmieszny ani głupi - opiera się właśnie dokładnie na nieodwracalności śmierci (jak jeden z komentatorów słusznie zauważył). I jest w związku z tym nieporównywalny do żadnej innej kary w krajach naszego kręgu kulturowego (nie mówię tu np. o obcinaniu rąk w niektórych krajach muzułmańskich). Każdą inną karę można cofnąć, chociaż nie można oddać straconych lat, złamanego życia czy wynagrodzić cierpienia. Ale człowiek żyje! Po wykonaniu wyroku kary śmierci już nie żyje. Po prostu. Nie ma odwrotu. Dlatego ewentualność pomyłki czy to sądowej czy innej jest w tym szczególnym przypadku tak ostatecznie istotna.

Co do KKK. Przytoczyłem w mojej notce całość odnoszącego się do kary śmierci fragmentu. I prosiłbym, żeby ewentualne komentarze robić po przeczytaniu tejże całości. Jest tam fragment dopuszczający karę śmierci (a więc nie wyciąłem go), ale pod takimi warunkami, które nie występują w naszym kraju, w Europie, w naszej kulturowo części świata. Trudno więc chyba swierdzić, że KKK jest po prostu za karą śmierci. Jest to nieprawda. Ale mogę dodać jeszcze jeden fragment mówiący dosłownie o 'nie-zabijaniu' - "2262 W Kazaniu na Górze Pan przypomina przykazanie: "Nie zabijaj!" (Mt 5, 21) i dodaje do niego zakaz gniewu, nienawiści i odwetu. Co więcej, Chrystus żąda od swojego ucznia nadstawiania drugiego policzka 33 , miłowania nieprzyjaciół 34 . On sam nie bronił się i kazał Piotrowi schować miecz do pochwy."

Pojawia się tu kwestia, której nie poruszyłem poprzednio - przebaczenia. Nasza religia jest religią przebaczania a nie zemsty. I nie jest to, oczywiście, nawoływanie do stosowania zasady bezkarności, ale do stwarzania szansy na skruchę i poprawę, a więc szanowania życia. [i to bez obłudy]

Na koniec chciałem poruszyć problem, z którym miałem bardzo duży kłopot, a którego nikt nie wspomniał. Sprawcy ludobójstwa. Przyznaję, że kiedy zastanawiałem się nad kwestią kary śmierci, myśląc o ludobójcach zawachałem się. Bo chyba można pomyśleć, że są to nie-ludzie, całkowicie zdemoralizowani, pozbawieni sumienia i poczucia dobra, i nie rokujący nadziei na skruchę czy zmianę zachowania. Czy zasługują na życie, kiedy odebrali je często milionom? Może nie. Na pewno zasługują na karę i całkowite i wieczyste odizolowanie od reszty społeczeństwa. Uważam jednak, że nie mamy prawa odbierać im życia. Tak jak oni nie mieli prawa tego robić innym ludziom.

rjl
Daltonista
O mnie Daltonista

Myślę, że normalny. I wydaje mi się, że zbyt bierny w stosunku do tego, co dzieje się w Polsce i na świecie. Chcę więc chociaż spróbować skonfrontować swoje poglądy z poglądami innych ludzi - może coś dobrego z tego wyniknie i będzie to początek czegoś więcej?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Polityka