Daltonista Daltonista
59
BLOG

Polska - Kosovo - interes kraju naszego?

Daltonista Daltonista Polityka Obserwuj notkę 0

Patrzyłem ostatnio na tematy poruszane w tym miejscu i znalazłem jedynie jeden komentarz odnoszący się bezpośrednio do sprawy Kosova i stanowiska Polski - komentarz 'Oka Obserwatora'. Chwała mu/jej za to!

Praktyczny brak dyskusji na powyższy temat, nie tylko w tym miejscu, ale i w oficjalnych mediach oraz wśród polityków, wpisuje się, niestety, w obraz ogólnej mizerii w kwestii wyznaczania kierunków polskiej polityki i interesów naszego kraju.

Powoduje to działania totalnie ad hoc, gwałtowne dyskusje pomiędzy ośrodkami władzy w Polsce i totalnie nieprzemyślane decyzje i deklaracje.

Jaki jest Polski interes w tym, żebyśmy uznali, jako jedni z pierwszych, niepodległość Kosova? Czy poza 'przypodobaniem się' US oraz daniem 'prztyczka w nos' Rosji osiągniemy coś dobrego dla Polski podejmując taką decyzję?

Nie jestem przeciwnikiem Albańczyków i niepodległego Kosova, ale sposób ogłoszenia niepodległości, wbrew uchwałom ONZ, wbrew nawet UE, nie powinien być automatycznie nagradzany. W pośpiechu i bez zastanowienia.

Co Polska zyska uznając Kosovo? Raczej nic. UE do niczego nas nie zmusza. Nawet US nas nie naciskają [zobaczmy co zyskaliśmy, tak naprawdę, angażując się w Iraku?]. Kwestie pryncypiów - należy się wolność narodowi? Może więc powinnismy zająć podobne stanowisko w sprawie Kurdów i postawić Turcji podobny warunek (niepodległość Kurdystanu) dla Jej wejścia do Unii? Ale jakoś popieramy wejście Turcji do UE bezwarunkowo [nawiasem - to również jest pytanie dlaczego?].

Co Polska może stracić uznając Kosovo już dziś? Pogorszyć relacje z Rosją [czy ktoś się zastanowił czy tempo uznania niepodległości Kosova i sposób uznania jest tego warty? Chyba nie]. Stracić ewentualną szansę na silniejsze zaistnienie na Bałkanach - mieliśmy do tej pory bardzo dobre relacje z Serbią i Albanią - przez oba narody byliśmy uznawani za obiektywnych i bezstronnych. Stracimy to. Czy warto? Może należałoby znaleźć taki sposób uznania niepodległości Kosova, który pozwoliłby Polsce wzmocnić naszą obecność w tym rejonie? Które z krajów bałkańskich są naszym priorytetem? Gdzie chcemy rozwijać relacje gospodarcze? Czy ktoś w ogóle w Polsce myśli na takie tematy? Czy też decyzje są podejmowane na zasadzie - "O! Kosovo! Ok, uznajemy bo US i UE też uznały".

Zakładam, że Kosovo będzie niepodległe. Serbii nie uda się utrzymać integralności kraju. Ale sposób i czas uznania tego faktu może jest ważny dla naszego kraju i wypadało by, żeby nasi politycy określili najpierw nasz interes i sprawy dla nas ważne, a potem podejmowali decyzje z dnia na dzień. Z których nie ma się jak wycofać - gdyby trzeba było.

Kwestia niepodległości Kosova i sposobu jej ogłoszenia znana była już od bardzo dawna. Było więc bardzo dużo czasu na przygotowanie stanowiska Polski w tej sprawie, przedyskutowanie go wewnątrz kraju i podjęcie konsultacji z krajami zewnętrznymi.


rjl

ps: powyższe mozna też potraktować jako głos w dyskusji nad tzw. '100 dniami' rządu. szkoda, że strategia i długoterminowe myślenie zajmuje nadal tak mało miejsca wśród rządowych priorytetów. 

Daltonista
O mnie Daltonista

Myślę, że normalny. I wydaje mi się, że zbyt bierny w stosunku do tego, co dzieje się w Polsce i na świecie. Chcę więc chociaż spróbować skonfrontować swoje poglądy z poglądami innych ludzi - może coś dobrego z tego wyniknie i będzie to początek czegoś więcej?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka