Pani premier Kopacz straszy. "Jeśli PiS dojdzie do władzy to Polska będzie drugą Grecją". Dlaczego nie ? Pozwolicie że przedstawię po raz kolejny zestawienie jednego z blogerów porównujące Polską do Grecji.
Pensja minimalna: Polska - 1317 zł, Grecja ok. 4000 zł.
Emerytura minimalna: Polska - ok. 500 zł, Grecja ok. 2200 zł.
Zasiłek dla bezrobotnych Polska - ok. 700 zł, Grecja ok. 2100 zł.
Minimalna renta : Polska - ok. 550 zł , Grecja ok. 2200 zł.
Poziom biedy; Polska: zarobki 0 zł, Grecja 1500 zł.
Oficjalny dług publiczny: Polska - 820 mld zł, Grecja 400 mld zł.
Polski ukryty dług publiczny - ok. 4000 mld zł
Jeśli w Grecji jest kryzys to gdzie my jesteśmy? Jest to fascynujące jak media zrobiły Polakom „wodę z mózgu”. Jak to „my” się rozwijamy a "tam" kryzys. W Grecji jest poziom życia o którym możemy tylko pomarzyć. Ktoś powie że ich poziom życia jest „na kredyt”. Tylko że „my” mamy podobne długi a „nasz” pozom życia jest trzykrotnie gorszy od greckiego. Gdzie się podziały pożyczone pieniądze?
Czy ktoś jeszcze „bierze na poważnie” polski wzrost gospodarczy? Czy ktoś niezależny skontrolował Główny Urząd Statystyczny? Jaki problem sfałszować dane? Co więcej, znając poziom i mentalność ludzi PO, jest prawie pewne że dane GUS są fałszowane. Nieliczni ekonomiści wskazują na dziwne dane dotyczące polskiego wzrostu gospodarczego: jedyny wzrost gospodarczy w świecie w którym maleje zużycie energii elektrycznej, jedyny wzrost gospodarczy w świecie w którym maleje zużycie oleju napędowego itd.
Gdy PiS /Kukiz dojdą do władzy dowiemy się prawdy o cyfrach, bo jaka jest rzeczywistość wiekszośc Polaków dobrze wie. I myślę że oczy nam się szeroko otworzą.


Komentarze
Pokaż komentarze (27)