Top ten kRajowych speców od emigracji
czyli
nikt nic nie wie i nie chce wiedzieć, że nie głosował ani jeden emigrant, tylko zakupowicze i Lądkowicze - migranci zarobkowi ramię w ramię z córami nomenklatury czasowo na studiach w USA
W Temacie Maci - wtemaciemaci.salon24.pl:
“Tak jak do tej poryuwazałem emigrantów, za politycznie zorientowanych radiomaryjnie idiotów i s-synów.
Tak dzięki Panu zaczynam zmieniać zdanie a Panu dziekuję.
Kasuję też, napisany art. o tym , że emigracja jest zbiorowiskiem, które Polsce raczej ciąży, domaga się przywilejów i w niczym nie pomaga.
Pozdrawiam
2007-02-21 14:03 Igła“
Rolex: “irytują mnie polscy emigranci piszący o Polsce. Często z poczuciem wyższości - ‘Bo my tu w normalnym kraju…’ Barany, bo jak byli w kraju (albo gdyby byli) to pewnie nie wnieśliby i tak nic ożywczego””
Maleszka Kurka: ““niemniej jednak, polska emigracja ma znacznie gorzej od nas, obawiam się, że proporcje emigracyjnej głupoty są znacznie większe od naszych, tutejszych. I żeby nie było, że ja PO, czy innego Donalda bronię. Nikogo nie bronię, protestować każdy ma prawo, tylko zanim się po polsku odezwiesz jeden z drugim i to w imieniu Polski, weź się chociaż ogol i ubierz jakoś wsiórku w baranicy. Kończę, bo jeszcze co gorszego palnę.””
► Forum Polska 2000 min. R. Sikorski: Stany podwójnego obywatelstwa zdarzają się nawet podsekretarzom stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych… zdarzają się milionom Polaków zagranicą i nie rozumiem dlaczego jest to problemem akurat dla małej garstki ludzi.
Selekcja negatywna to Polska straconych szans | Jednomandatowe Okręgi Wyborcze(JOW), ordynacja większościowa - Ruch obywatelski na rzecz zmiany ordynacji wyborczej do Sejmu RP: “Trzeba też pomyśleć o 10-milionowej polonii amerykańskiej, Polakach w Wielkiej Brytanii, Irlandii i innych ośrodkach polonijnych. Właściwie dopiero zasadnicza zmiana ordynacji na JOW daje szansę rozwiązania problemu dyskryminacji wyborczej Polaków za granicą, którzy teraz zmuszeni są głosować na kandydatów z jednego okręgu warszawskiego. O skargach do instytucji unijnych na naruszanie przez obecną ordynację biernego prawa wyborczego i nierówność traktowania głosów polskich emigrantów, które mają około 3 razy mniejszą siłę, niż głosy Polaków w kraju,”
Niedzielny kronikarz diaspory, obieżyświat i globtroter. Nie wracam, nie odwiedzam, nie żałuję i nie tęsknię.
Tylko nie wmawiajcie Sobie, Ukochani kRajanie, że jakikolwiek Polonus zagłosował lub kiedykolwiek zechce zagłosować na Waszą waadzem, gdyż jest to praktycznie niemożliwe bez dodatkowej najnowszej edycji paszporciku 17-tej Republiki, a mało kto dzierży tu takową, albowiem wszelakie "umiejscowienia" zagranicznych rozwodów czy metryk urodzenia zajmowałyby od dwóch do pięciu latek i kupę dularów do kasy konsularnej. Dotychczas nie zagłosował ani jeden Polonus - do zagranicznych urn wyborczych przybieżeli tylko turyści, zakupowicze i urzędnicy konsularni ramię w ramię z garstką 2% migrantów zarobkowych. 98% Londkowiczów z dowodzikami osobistymi nie umiało/nie chciało znaleźć konsulatu. Na razie tylko co 13-te dziecko kRajowe jest już eurosierotką, ale londkowiczów przybywa z dnia na dzień, więc i eurosierotek bezprizornych przybędzie.
Komentarze
Pokaż komentarze