caius caius
135
BLOG

Reformy prawa cywilnego - prawo rodzinne cz. 2

caius caius Gospodarka Obserwuj notkę 0

Nowelizacja prawa rodzinnego - cz. 2

Pokrewieństwo i powinowactwo

Nowelizacja dotyczy również ustalania pokrewieństwa i powinowactwa. Teraz dodano zapis, że krewnymi w linii prostej są osoby, z których jedna pochodzi od drugiej. Krewnymi w linii bocznej są osoby, które pochodzą od wspólnego przodka, a nie są krewnymi w linii prostej. Stopień pokrewieństwa określa się według liczby urodzeń, wskutek których powstało pokrewieństwo. Z małżeństwa wynika powinowactwo między małżonkiem a krewnymi drugiego małżonka. Trwa ono mimo ustania małżeństwa. Linię i stopień powinowactwa określa się według linii i stopnia pokrewieństwa. Regulacja ta jest oczywista, wywodzi się ona w zasadzie od rzymskiego prawa rodzinnego i pozbawiona jest jakichkolwiek kontrowersji.

Pochodzenie dziecka.

Prawo polskie doczekało się ostatecznie regulacji która powinna zostać wprowadzona już dawno. Wprowadzono mianowicie zapis, że matką dziecka jest kobieta, która je urodziła. Wyklucza to stosowanie jakichkolwiek wątpliwych etycznie metod rodzenia cudzego genetycznie dziecka poprzez zaszczepienie w łonie obcej kobiety zapłodnionego jaja kobiety która nie chce osobiście rodzić dziecka plemnikami ojca dziecka. W chwili obecnej zatem kobieta, w której ciele rozwijało się dziecko, a następnie je urodziła czy to cesarskim cięciem, czy drogami natury, jest bezsprzecznie jego matką.

Nowelizacja oznacza również, że stosowanie przez media słowa surogatka na opisanie kobiety rodzącej zaszczepione w sobie obce dziecko, nie ma pokrycia w ustawie. Takie stosowanie słowa surogatka może oznaczać tylko wolą prowadzenia kampanii społecznej na rzecz wprowadzenia takiej możliwości do polskiego prawa rodzinnego, podobnie jak jest to przedstawiane ze ślubami humanistycznymi.

Postęp nauki jest nieuchronny

Zastanowić się można, czy wskutek postępu medycyny możliwe będzie, że dziecko przez jakiś okres ciąży rozwijać się będzie poza organizmem matki w organizmie innej kobiety, czy też w ramach jakiegoś mechanizmu. Rozwój w ramach mechanizmu oczywiście jest teraz przeprowadzany w ramach stosowania metody in vitro, lecz człowiek który powstaje in vitro nie jest rozwinięty jeszcze w stadium, które uzasadniałoby w bezsprzecznie bezpieczny sposób jego prawidłowy rozwój (forma zarodkowa), więc nie można dzisiejszego stanu techniki podczepić pod hipotetyczną sytuację rozwoju człowieka przez kilka miesięcy w jakiejś maszynie. Niewątpliwie, kiedyś będzie możliwe hodowanie ludzi w warunkach sztucznej macicy. Umożliwiałoby to uzyskanie genetycznie spokrewnionego potomstwa kobietom, które z przyczyn zdrowotnych nie mogą urodzić dziecka. To byłoby dobre i słuszne. W świetle obecnie obowiązujących przepisów te kobiety nie byłyby matkami, i wymagałoby to nowelizacji kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Niestety, ilość kobiet, którym takie maszynowe umożliwienie rozwinięcia potomstwa byłaby nieznaczna wobec kobiet, które nie chcą rodzić dzieci z wygody i błędnie pojmowanego rozwoju zawodowo społecznego.

c.d.n.

caius
O mnie caius

początkujący jurysta twierdzący, że prawo jest sztuką tego co dobre i słuszne uprawianą w taki sposób, by oddać każdemu, co jest jego.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka