3 obserwujących
20 notek
6275 odsłon
  961   1

Sądy i trybunały

Przy okazji medialnych informacji dot. orzeczenia ETPCz  w sprawie z wniosku Xero Flor w Polsce sp. z o.o. przeciw Polsce sprawa 4917/18 zdecydowałem o sporządzeniu krótkiej notki  z próbą oceny tego orzeczenia.

Jak czytamy w notce zamieszczonej w S24 sygnowanej KJ;

 Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) w sprawie Xero Flor w Polsce sp. z o.o. przeciwko Polsce uznał w piątek jednogłośnie, że doszło do naruszenia art. 6 par. 1 (prawo do rzetelnego procesu sądowego) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zakresie prawa do rzetelnego procesu oraz naruszenia art. 6 par. 1 w zakresie prawa do sądu ustanowionego ustawą.

ETPCz poinformował o tym w komunikacie prasowym opublikowanym na stronie internetowej Trybunału w Strasburgu.

Przede wszystkim w informacji tej znalazła się pewna nieścisłość, bowiem o ile mi wiadomo, sędzia polski w tej sprawie zgłosił zdanie odrębne. jego treści nie znamy. Spróbujmy się domyślić na podstawie przytoczonego wyżej komunikatu.

Co oznacza termin tam zamieszczony?

Dla celów dydaktycznych posłużymy się treścią, zawartą w art. 47 Karty Praw Podstawowych;

Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony uprzednio na mocy ustawy. Każdy ma możliwość uzyskania porady prawnej, skorzystania z pomocy obrońcy i przedstawiciela.

Jak wiemy polska konstytucja rozróżnia pojęcia sądy i trybunały. Wyłącznie tym pierwszym nadaje uprawnienia do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. To kwestia zasadnicza.

Omawiana sprawa była przedmiotem badania przez sąd pierwszej i drugiej instancji oraz znalazła się w sądzie apelacyjnym w postaci skargi apelacyjnej. Na tym rozstrzygnięcie sprawy w polskich sądach dobiegło końca. Rozstrzygnięcia zapadłe do tego momentu mogły być podstawą skargi do ETPCz.

Jak wcześniej zauważyliśmy, polska konstytucja odróżnia sądy od trybunału, czego nie dostrzegł sam skład orzekający w tej sprawie. Nie dostrzegł także, że Trybunał Konstytucyjny z definicji nie jest sądem, gdyż konstytucja nie wymaga wieloinstancyjnego orzekania w sprawach przekazanych do jego kompetencji. Odwrotnie, orzeczenia TK są ostateczne i mają moc powszechnie obowiązującą. Skargi  obywateli do trybunałów europejskich  na te orzeczenia są więc bezprzedmiotowe i winny w ramach obowiązujących zobowiązań międzynarodowych być oddalane.


Ciekawe zresztą, czy trybunał ten posłużył się terminem dublerzy albo tak zwani dublerzy, przy określeniu kandydatów na sędziów TK wybranych przez sejm. 


PL



Lubię to! Skomentuj78 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo