Luka prawna - kadencyjność rzecznika dyscyplinarnego sądów
Decyzja personalna ministra sprawiedliwości ma związek z poważnymi zastrzeżeniami dotyczącymi zarówno działalności Schaba jako prezesa sądów, jak i jego roli rzecznika dyscyplinarnego - czytamy w oświadczeniu resortu. "Sędzia Piotr Schab został odwołany w związku z poważnymi zarzutami dotyczącymi jego działań zarówno jako prezesa sądów, jak i rzecznika dyscyplinarnego" - podano. Wymieniono postępowania o uchylenie immunitetu, toczące się postępowania karne, a także popieranie sędziów wyłanianych na stanowiska na mocy decyzji zreformowanej KRS po grudniu 2017 roku. Resort przekonuje, że rada w obecnym kształcie jest niekonstytucyjna i sprzeczna z normami europejskiego sądownictwa.
"Mając na uwadze nagromadzenie wszczętych postępowań (...), należy stwierdzić, że sędzia Piotr Schab utracił legitymację do efektywnego sprawowania funkcji Rzecznika Dyscyplinarnego” - wskazał Adam Bodnar. "Odwołanie sędziego Schaba to ważny krok w stronę przywracania zaufania do systemu dyscyplinarnego sędziów i niezależności wymiaru sprawiedliwości" - argumentuje minister.
Opozycja i KRS zarzucają złamanie prawa Bodnarowi
Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab został w czerwcu 2018 r. powołany przez ówczesnego ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę. Wraz z nim powołani zostali zastępcy Schaba: Przemysław Radzik (odwołany przez szefa MS na początku kwietnia) i Michał Lasota.
Opozycja w sporze - wraz z szefową KRS, Dagmarą Pawełczyk-Woicką - podnoszą, że funkcja rzecznika dyscyplinarnego jest objęta kadencyjnością. Kadencja Schaba na stanowisku wygasa w 2026 roku.
- Odwołanie Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych to kolejne naruszenie zasady legalizmu (art. 7 Konstytucji). Ignorowanie prawa przez władze prowadzi do erozji państwa prawa. Jak mówił św. Augustyn: 'Gdy sprawiedliwość znika, państwo staje się jaskinią zbójców.' Zamieńmy sprawiedliwość na prawo i mamy precyzyjny opis sytuacji. Obawiam się, że w najbliższym czasie może dojść do eskalacji napięć, w tym działań siłowych - skomentowała szefowa KRS odwołanie Schaba. Pawełczyk-Woicka w ostatnim czasie usłyszała zarzuty dyscyplinarne za kierowanie KRS po reformie w czasie rządów PiS.
- Na tej zasadzie wszędzie tam, gdzie nie ma prawa czegoś zrobić - jest podstawa do zrobienia tego “w imię prawa”, którego nie ma. Więc można komuś przywalić pałą w łeb, okraść jego dom. Bo jest “luka prawna”, która na to nie pozwala - napisał Patryk Jaki, europoseł PiS.
Fot. Minister sprawiedliwości Adam Bodnar (w środku)/PAP
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (132)