Dzisiejszy piękny i emocjonujący mecz Brazylii z Kolumbią miał niestety jednego antybohatera. Juan Zuniga najpierw wyciął Hulka celując z premedytacją w jego kolano. Chamski faul mający na celu wyeliminowanie przeciwnika. Szczęśliwie dla Brazylijczyka skończyło się jedynie na bolesnym upadku. Ale pod koniec 2 połowy Zuniga "poprawił się" i tym razem skutecznie. Staranował w powietrzu Neymara i wyeliminował gwiazdora Canarinhos z meczu i być może z turnieju.
Za oba faule obrońca kolumbijski nie dostał nawet żółtej kartki. Przypomnę, że "wampir" Suarez dostał post-factum drakońską karę 4 miesięcy zawieszenia.
Warto by się zastanowić, kto jest jednak większym szkodnikiem: szalony Suarez, czy brutal Zuniga? Pierwszy zostawił Chielliniemu ślad ugryzienia na barku. Drugi mógł zerwać więzadła Hulkowi i złamać kręgosłup Neymarowi. W obu przypadkach faule były celowe.
No więc jak teraz zareaguje FIFA? Skoro powiedziało się a, powinno się powiedzieć i b.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)