Łukasz Chrostowski Łukasz Chrostowski
379
BLOG

Młodzi, piękni ! ... Radykalni ?

Łukasz Chrostowski Łukasz Chrostowski Polityka Obserwuj notkę 0

 Kiedy 9 października 2011 r. Ruch Palikota zdobył 10 % poparcia w wyborach parlamentarnych zdawało się nam, wszystkim Polakom, że kraj w którym żyjemy przechodzi powolną, ale jednak bardzo poważną przemianę mentalną. Wystarczył rok i miesiąc, aby ta sama Polska po ujrzeniu  tłumu ok.20 tysięcy ludzi na ulicach Warszawy, stała się w opinii zwykłych obywateli krajem ksenofobicznym, radykalnym i co za tym idzie niebezpiecznym.  Co łączy tak szybką zmianę nastrojów społecznych ? Młodzież i jej podejście do "polskości".

To głosami młodych osób tak dobry wynik w wyborach uzyskał Janusz Palikot. Młodzież trochę ślepo zaufała nowej grupie ludzi, że można żyć w Polsce zupełnie inaczej. 11 listopada w zdecydowanej większości to również młodzi, ale już nie ci sami obywatele, szli z flagami i domagali się życia w zupełnie innej Polsce.  Po zapowiedziach powstania Ruchu Narodowego, który z pewnością przekształci się w Partię Narodową, to nie kto inny jak młodzież będzie najważniejszą grupą w strukturach jak i elektoracie nowego tworu politycznego.

Nic nie dają apele o jedność. W czasach 26% bezrobocia wśród młodych ludzi nie można mówić o wspólnym postrzeganiu rzeczywistości i pięknych ideach, które przyświecają Pokoleniu'89.  Osoby w wieku 18-29 lat są zdecydowanie bardziej podatni na radykalizowanie swojego światopoglądu. Dowodów na to jest wiele, jak choćby poparcie dla Janusza Korwin-Mikke w zasadzie tylko wśród młodzieży, czy przekrój społeczny podczas marszu Wolnych Konopii. Młodzież (niby tak) wykształcona to jednak nadal naiwna, coraz częściej ulega socjotechnice sztabów poszczególnych polityków. Tylko kibice trochę przypadkowo "zawładnięci" przez PiS powoli zaczynają widzieć o co tu chodzi. Jednak dopóki jest wspólny wróg - Donald Tusk, dopóty ta miłość choć słabnie, nadal będzie trwać. Nic tak przecież nie łączy ludzi jak wspólny wróg. Jakie to "polskie".

I o co tu chodzi ? Chciałby się zapytać młodemu człowiekowi. W genach naszej "polskości" istnieje już przeświadczenie, że dookoła wszyscy głupi, tylko ja myślę normalnie. Niestety ten gen chyba najsilniej zakorzenił się właśnie w naszej współczesnej młodzieży. "Radykalizm" mniej lub bardziej zakorzeniony w naszym myśleniu, ukazuje smutną prawdę postrzegania tego co nas otacza. Przecież to nic innego jak "radykalizm myśleniowy" nie pozwala nam być po prostu pomiędzy tymi wszystkimi partiami obecnej sceny politycznej. Niefajne jest być po prostu obserwatorem. Charyzma i chęć wyrażenia swojego zdania, z którym nikt się nie liczy, zmusza "młodych" do opowiedzenia się po którejś ze stron. Boje się, że moda kształtowana przez to co widzi się w mediach pchnie młodzież w coraz to nowy radykalizm, gdzie bycie za PO, PiS'em, SLD, PSL'em czy czymkolwiek innym już istniejącym, to będzie po prostu wiocha, na którą głosują tylko dinozaury. Cool i trandy to będzie właśnie być za Patią Narodową i co za tym idzie, z pewnością za chwilę powstałym odpowiednikiem po lewej stronie politycznej, czyli jakimś Ruchem Pozytywnej Polski. 

W ostatnim programie "Tomasz Lis na żywo", choć to człowiek z zupełnie nie mojej bajki, najrozsądniej mówił właśnie redaktor Terlikowski, który całkiem przypadkiem trafił w sedno całej sprawy - młodzież zawsze wybierze oryginał, nawet jeśli jest ułomny, niż pełną szlechetności poróbkę. Po prostu już tacy jesteśmy.

 

Łukasz Chrostowski

Stowarzyszenie Młodzi w Regionie

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka