Blog
Bez dekretu
Aleksander Ścios
600 obserwujących 693 notki 3851200 odsłon
Aleksander Ścios, 29 grudnia 2009 r.

SKAZANY PRZEZ III RP – RZECZ O PUŁKOWNIKU (2)

Do chwili obecnej, w dyskusji o pułkowniku Kuklińskim obowiązują zasady ustalone przez esbeckich propagandystów w roku 1987, a następnie spożytkowane w wystąpieniach Jerzego Urbana. To w dokumentach, których fragmenty wcześniej zacytowałem można znaleźć określenia, jakimi dziś całe rzesze mniej lub bardziej świadomych oszczerców opisują postać pułkownika. „Zdrajca”, „agent i szpieg CIA”, „megaloman”, „prowokator”, „rzekomy ideowiec i zbawca Polski”, człowiek który „opluwa i szkaluje „Solidarność” – to tylko niektóre z epitetów, zaproponowanych Urbanowi przez SB.

Również z esbeckiej „Koncepcji zdyskontowania publikacji R. Kuklińskiego w czasie konferencji prasowej”pochodzą wskazówki sugerujące, w jaki sposób przedstawiać działalność pułkownika. Zaleca się w nich, by „nie polemizować ze szczegółowymi informacjami zawartymi w materiale”,ponieważ z „agentem obcego państwa pozbawionym praw obywatelskich. nie uchodzi dyskutować nie tylko przedstawicielowi rządu, ale nawet prawemu obywatelowi naszego państwa”.Postuluje się również, by „brać pod uwagę ewentualne międzynarodowe reperkusje”.

Gdyby ktoś zadał sobie trud dokonania analizy publikacji Adama Michnika na temat Kuklińskiego, bez trudu dostrzegłby, jak redaktor „Gazety Wyborczej” korzysta ze wskazówek peerelowskiej propagandy, by zdyskredytować postać pułkownika. Ponieważ celem tego tekstu nie jest propagowanie prymitywnych paszkwili, ograniczę się do wskazania jednej tylko publikacji z maja 1998 roku, w której można wskazać liczne przykłady zastosowania urbanowskiej retoryki:  

Sam fakt pracy dla amerykańskich służb specjalnych nie jest jeszcze żadnym tytułem do chwały w Polsce. Przecież wielu było u nas amerykańskich szpiegów. Z niektórymi z nich siedziałem w więzieniu. Byli to zwykle wstrętni i podli ludzie. Natomiast oczywiście byli oni użyteczni dla CIA.”, „Nic więc dziwnego, że płk Kukliński, tak bardzo zasłużony dla CIA, został przez nią obdarzony wysokim odznaczeniem.”, „Porównanie Kuklińskiego z Łukasińskim, Wysockim czy Trauguttem jest nieporozumieniem. Problem nie polega na formalnym stosunku do przysięgi. Rzecz w szpiegowaniu dla obcego mocarstwa, dla cudzego państwa.”, „Kukliński cały czas działał na własną rękę albo na polecenie swych amerykańskich przełożonych. Oddawał amerykańskim służbom wywiadowczym usługi i nie miał żadnego wpływu na to, jaki z tego Amerykanie zrobią użytek. Pracował na rzecz amerykańskich służb specjalnych i tylko one korzystały z owoców jego pracy”.

„Jeśli przyjąć, że Kukliński działał w stanie "wyższej konieczności", podejmując współpracę z CIA, to trudno już zgodzić się z tezą, że to on obronił ludzkość przed III wojną światową. Czy Zbigniew Brzeziński wierzy, że w epoce prezydentury Cartera Breżniew szykował inwazję na Europę Zachodnią? Brzmi to jak nonsens”,  „[...] najbardziej nawet totalna opozycja wobec władz PRL, którą uważali za dyktaturę podległą Moskwie, nie może prowadzić do współpracy ze służbami obcego wywiadu. W tym momencie bowiem kończy się lojalność wobec własnego państwa - choćby było ono niedemokratyczne i niesuwerenne - a zaczyna się lojalność wobec państwa obcego, choćby było ono demokratyczne i sprzymierzone z wartościami, o które chciało się walczyć”.

„[...] płk Kukliński pozwolił zrobić z siebie sztandar nie tych sił, które chcą pojednania i szerokiego konsensu w drodze Polski do NATO i UE. Przeciwnie. Kukliński stał się instrumentem tych, którzy prą do kolejnych awantur i wojen na górze. Trudno mi sobie wyobrazić bardziej kontrowersyjnego "jednoczyciela",

„[...] stało się coś niedobrego w stosunkach polsko-amerykańskich. Polska winna być dla Stanów Zjednoczonych sojusznikiem i partnerem, ale Polska nie powinna sugerować, że stanie się w przyszłości kolektywnym pułkownikiem Kuklińskim”.

Przytoczenie tych sofizmatów było konieczne, ponieważ są one reprezentatywne dla poglądów ludzi, uznających Kuklińskiego za postać „kontrowersyjną”. Zwykle, osoby te nie posiadają żadnej wiedzy o faktycznej działalności pułkownika, a ich znajomość najnowszej historii opiera się wyłącznie na przekazie medialnym. Cała ich argumentacja sprowadza się zatem do stosowania kilku stereotypów pojęciowych, wspartych na zasadach, jakie powyżej wskazałem. Podobnie więc, jak kłamstwa Urbana, tak sofizmaty Michnika znajdują podatny grunt wśród tej grupy odbiorców i mogą być bezkarnie powielane od ponad 20 lat.

Jak w każdym przypadku, – tak i w tym – fakty demaskują prawdziwy charakter oszczerstw.

Dość przecież przypomnieć, że wszystkie dokumenty sowieckiego sztabu generalnego, które Kukliński przez prawie dziesięć lat przekazywał Amerykanom, były pisane w języku rosyjskim, były to sowieckie plany podboju Europy. Nie sposób zatem twierdzić, że „Kukliński zdradzał Polskę”, nawet tę „niedemokratyczną i niesuwerenną”. Tajemnice wojskowe PRL były de facto tajemnicami sowieckimi i nie miały nic wspólnego z ochroną bezpieczeństwa Polaków. W tym kontekście, żadne inne wydarzenie, jak wyrok śmierci wydany przez komunistyczny sąd kapturowy w stanie wojennym udowadnia, że Kukliński walczył o wolną i niepodległą Polskę. W tym haniebnym procesie polskiego obywatela skazali na śmierć nie Rosjanie, tylko Polacy, za przekazywanie tajemnic nie polskich, lecz sowieckich, dotyczących interesów nie państwa polskiego, ale obcego, wrogiego Polsce okupanta.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Mail: bezdekretu@gmail.com 

....................

Nie będziemy razem, bo nie ma przyzwolenia na „zdradę o świcie” i na fałsz przekraczający ludzką miarę. Nie możemy być razem, bo nasz gniew jest dziś bezsilny, gdy zabrano nam tylu „niezastąpionych”. Nigdy nie będziemy razem, bo pamiętamy - kto siał nienawiść i chciał zebrać jej żniwo.

............... image

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • detoxic Mówiąc szczerze - nie interesuje mnie rzesza ujadaczy zadowolonych z mojego odejścia....
  • obiboknawlasnykoszt Proszę też tę drogę wskazywać innym :) Dziękuję Panu i pozdrawiam
  • obiboknawlasnykoszt Jest Pan wielce łaskawy z tą lampą, bo ja zostawiłbym ich w kompletnych...

Tematy w dziale