Tusk mówi prawdę, gdy zatnie się przy goleniu.
Tusk mówi prawdę, aż się zmęczy.
Tusk mówi prawdę przez sen.
Wniosek: Tusk mówi prawdę przez cały dzień, nie wyłączając nocy (c.b.d.u.).
Jaki Tusk jest, każdy słyszy. Darowanemu Tuskowi nie zagląda się w zęby.
Jaki Tusk jest, każdy widzi. Jaka jest prawda, też.
Tusk mówi prawdę. O, słuchajcie, teraz ją mówi. Już powiedział.
Tusk powiedział prawdę, tylko nie udało się jej potwierdzić.
Tusk mówił prawdę, ale świadkowie pozostają sprzeczni w swoich zeznaniach.
Gdyby Tusk kłamał, Demagog nie nazywałby tego fałszem.
Tusk mówi prawdę do mikrofonu. „Włączonego czy wyłączonego?” – pyta głos z sali.
Tusk i prawda w jednym stoją domu. „Mają ciche dni?” – odgryza się złośliwiec.
Tusk czasem mówi prawdę. Prawda to czy kłamstwo?
Tusk zawsze mówi prawdę – twierdzi rzecznik rządu.
Paradoks kłamcy: Tusk mówi „ja teraz kłamię”.
Tusk mówi prawdę, a nie bajki.
Tusk mówi prawdę tylko, gdy mówi bajki.
Gdyby Tusk mówił bajki, zmieniałaby się długość jego nosa.
Tusk nie jest trollem.
Tusk wciąż uczy się mówić prawdę. Ma-ma, ta-ta, praw-da, praw-da.
Tusk nauczył się głośno krzyczeć: O, moja prawdo!
Ten tekst wymyśliłem już jakiś czas temu, jeszcze przed zakusami na Trybunał Konstytucyjny, dlatego się zdezaktualizował. Co, kłamię?
Te same wiadomości mogłem przekazać Państwu trzy lata temu, i będę mógł zapewne powtórzyć je w przyszłym roku. Prawda jest niezmienna. A prawda „tak jak my ją rozumiemy”?
Sławomir Zatwardnicki
Zdjęcie wygenerowane przez chatgpt, prompt: "donald tusk na konferencji prasowej z nosem pinokia"


Komentarze
Pokaż komentarze (7)