dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
23
BLOG

Wojna kultur w Gazecie Wyborczej

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 1

Okazuje się ż mój ulubiony organ, a konkretnie jego warszawskie odnóża, stawił czoła pewnej wielce intrygującej zagwozdce. Otóż nie dalej jak parę tygodni temu, a i dużo wcześniej organ ów promował ordynarny wandalizm i przyuczanie do tego procederu także i dzieci - o czym pisałem na przykład tutaj. Polegało to, w skrócie, na tym, że jakis pan wsparty przez jakąś panią z jakiejs fundacji uczył dzieci, jak nalezy sporządzac tzw. wlepki - czyli kawałki samoprzylepnego papieru, uzywane do niszczenia mienia mienia publicznego (najczęściej infrastruktury miejskiej - autobusów, przystanków, znaków drogowych).

Cytowana w artykule pani z fundacji, za przeproszeniem, "Hopsiup Project" (to nie ja, to oni wymyslili), powiedziała wtedy, cytuję dosłownie: Chcemy, żeby kolorowa, wesoła i spontaniczna sztuka dziecięca wychodziła w przestrzeń publiczną.

I co się ostatnio wydarzyło? Ano stało się hop-siup i kolorowa, spontaniczna sztuka dziecięca "weszła w przestrzeń publiczną". Gazeta Wyborcza oczywiście owo wejście<> odnotowała. Ale... Popatrzmy . Jak podsumowano i spostponowano dziecięcą , kolorową i spontaniczną sztukę? Bazgroły. Jak okreslono twórców? Wandale

Oco chodzi? Czemuż to wandale w Gazecie Wyborczej raz są wandalami a raz"artystami"? Prawdopodobnie rozstrzyga tutaj obiekt poddany oddziaływaniu. W przypadku opisanym ostatnio - ofiarą padły słuszne politycznie różowe jelenie. Dla niezorientowanych - są to różowe jelenie postawione na tyłach Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie, nad tunelem wzdłuż Wisły im. Pawła Piskorskiego, swego czasu bardzo przez organ ów promowane. Sądzić należy, że wandalizm zostałby przez Gazetę Wyborczą nazwany wandalizmem także gdyby zaatakował inne dziwactwa, w typie palmy przy rondzie de Gaulle'a.

Atakowanie przez wandali "postępowych" dziwactw jest więc zwalczane, na równi niemalże z pomysłami na "niesłuszne" pomniki (np. Romana Dmowskiego, ofiar masakry ukraińskiej czy grajków praskich - bo to ostatnie promowane przez abp. Głódzia). Natomiast wandalizm ideologicznie słuszny w postaci naklejek w powypisywanymi kretyństwami (kiedyś organ opisał w paroksyzmach fanatycznego zachwytu jakiegoś Duńczyka, który rozklejał papiery przeciwko Kaczorom) - jest jak najbardziej promowany. Wot - dialektyka.

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka