Spróbujmy nie prowadzić dziś dyskusji o sensie, bezsensie, celowości, niecelowości Powstania Warszawskiego. Dziś pochylmy czoła przed tymi, którzy wtedy takich dyskusji nie prowadzili - którzy stanęli do walki o Polskę - tak, jak ich wychowano, jak ich nauczono w międzywojniu. Zarówno przed tymi, którzy wtedy polegli - jak i tymi, moze dziś zwłaszcza tymi, którzy przetrzymali - i do dziś świadczą o bohaterstwie tamtej Warszawy oraz aplują, proszą i walczą o pamięć o ich bohaterstwie.
Nie róbmy tego - nawet jeśli ktoś jest krytycznego zdania - oddajmy Im ten dzień - tak jak oni nam - przyszłym pokoleniom - oddali swe najlepsze lata. Często ostatnie swoje lata.


Komentarze
Pokaż komentarze