dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery
1509
BLOG

Kobieta z penisem w centrum uwagi Gazety Wyborczej

dziedziczna cytadela finansjery dziedziczna cytadela finansjery Polityka Obserwuj notkę 19

Walka z homofobią to w obecnych dusznych czasach niezbędne minimum zaangażowania w walce o lepsze jutro społeczeństwa otwartego. Ariergarda można powiedzieć. Awangarda jest już na innym etapie. Teraz pod lupę bierze się transfobię. Co to jest? Oddajmy głos warszawskiej wkładce do organu Agory:

Początek jest mocny. Uwaga, proszę się trzymać:

"Brzydziłbyś się kupić u mnie bułeczki?" - takie pytanie kobieta z penisem przez wiele miesięcy zadawała przechodniom.

Przyznam się szczerze, że moja wrodzona homofobia połączona z ciasnotą umysłową i nacjonalistycznoparafialną zaściankowością każe mi odpowiedzieć: tak, brzydziłbym się. Co więcej - chyba bym wezwał Sanepid. Ale ku konkretom:

Miejsce akcji: Teatr Polonia

Czas akcji: poniedziałek

Nośnik: film "I Bóg tworzył transwestytę"

Osoby: Rafalala

Fabuła: Oswajanie widzów z jedną z najmniej znanych w Polsce odmienności.

Gazeta Wyborcza we wkładce warszaskiej postanawia zająć się na poważnie wychowaniem obywatelskim. Obywatel ciemy zyje wciąż skrótami TW, OZI, CBA (nawiasem mówiąc Gazeta Wyborcza nawet jak pisze o odmieńcach, to nie może przestać pisać o lustracji. Ale chyba WHO nie uznaje tego za zboczenie, więc nie wolno tej ichniej odmienności krytykować- wot, dygresja). Oywatel światły natomiast już wie, co to jest TV, TS, czy CD. Uwaga! Pułapka! Myślisz, że jesteś światły? Sadzisz, ze chodzi o telewizję, Totalizator Sportowy i płytę kompaktową? Jesteś jeszcze ciemniejszy niż mroczne tajemnice PiS-u. Otóz wbij sobie do głowy raz na zawsze:

TV = transwestytyzm

TS = transseksualizm

CD = crossdressing.

Jezeli zaś jesteś jeszcze ciemniejszy niż normy Gazety Wyborczej przewidują, to spieszę z wyjaśnieniem (za Wielką Encyklopedią Radziecką XXI wieku): TS jest wtedy, kiedy pani chce być panem albo na odwrót, TV to wtedy, kiedy facet nosi babskie kiecki (nauka radziecka nie zna kobiet takie rzeczy robiących) a CD to jest to samo, ale na przykład Wojciech pokora jako Marysia to też CD. Tak twierdzą encyklopedyści.

Jakie odczytac trzeba i należy z omawianego artykułu przesłanie.

A więc jak już zapoznałeś się ze skrótami, to widzisz bardzo wyraźnie, że mają one "obiecujący posmak perwersji" . Nie widzisz go? To idź do okulisty. Jak już wrócisz, to na pewno zauważysz, że w pierwszym dniu roku szkolnego te skróty przybliża ci pani Rafalala. Nauczycielka z penisem. I paroma innymi rzeczami typu grymas łaskotanego kociaka

Teraz dowiadujemy się, komu zawdzięczamy zdobywaną wiedzę. Otóż film zafundowała nam... Krystyna Janda. Odważyła się zaprosić Rafalala (Rafalalę? - zatęchła i zaściankowa polszczyzna tkwi jeszcze w przebrzmiałych schematach). Kim jest Rafalala? Rafalala jest pierwszym warszawskim transwestytą o ambicjach artystycznych (Czyzby? No to jak jest w końcu z tą Marysią? Ona cukru w cukrze poszukiwała przecież też w Warszawie).

<>Okazało się, że publiczność, ktora teatr p. Jandy wypełniła po brzegi (łącznie z poduszkami), zamiast wygłupu, prowokacji czy dziwadła zobaczyła... sprawę dla reportera. A czemuż to? Ano temuż, że Rafalala wyruszył (-a? -o??? - cholerna parafialna polszczyzna) na ulice Starej Pragi. I tu zaczyna się właściwa lekcja wychowania nowoobywatelskiego. Otóż ob. Rafalala zadaje pytania. Jakie? Na razie nieważne. Na razie wazne jest, że odpowiedzi, jakie otrzymuje są zabawne, głupie, naiwne. No i rzeczywiście:

Rafalala dopada srebrnoniebieskawowłosą staruszkę:

-Co pan/pani sądzi o transwestytach?

-Cóż, jestem katoliczką... No i trafiona-zatopiona. Ciag dalszy zdania: staruszka o srebrnoniebieskawych włosach mówi, jakby wyznanie w prostej linii przekładało się na prawo do nietolerancji. Cóż - ciekawy to przyczynek do definicji "tolerancji" wyznawanej przez skrajne lewactwo. Staruszka powiedziała tylko: Cóż - a więc w zasadzie był to wyraz zawahania - i już nietolerancja. Cóż... Ja też nie lubię tolerancji, panie profesorze ministrze. :)

Ale Rafalala podąża dalej:

Transwestyci są bezmyślni - ocenia pucołowaty nastolatek. Argumentów szukać nie zamierza. Mądry chłopak - wie dobrze, że zawsze dostarczy ich Gazeta Wyborcza, a zwłaszcza zawiadywana przez red. Blumsztajna wkładka stołeczna.

W Warszawie to jest OK, ale u mnie na wsi wezwano by zaraz policję. - przyznaje dziewczyna o rozbrajającym uśmiechu. Wsi spokojna, dobrze, że jesteś jaka jesteś - a nie taka jak Warszawa. Ykhm. Warszawa gazetostołeczna.

Ja nie potępiam osób z chorobą psychiczną - to pani dynamiczna. I już myślałem, że pani dynamiczna jest tolerancyjna, no bo do czego tu się w jej wypowiedzi przyczepić w społeczeństwie, gdzie z osoby z chorobą psychiczną się niewybrenide zartuje a nawet uważa, że opętał ją diabeł? Nawet chciałem się przyłączyć do jej opinii. Ale nie. Czytamy dalej: pani dynamiczna odchodzi dumna, że okazała się osobą nowoczesną i pozbawioną uprzedzeń. Ale też i wiedzy. O nie! Z nienowoczesnymi, uprzedzonymi nieukami nam nie po drodze!I jeszcze pewno się przydzi kupować bułeczki od kobiety z penisem! Fuj!

Widać z powyższego, że społeczeństwo nie dorosło. Ciemną masę trzeba więc jak najszybciej uświadomić. Cytuję: W filmowym szkoleniu Rafalali muszą więc znaleźć się informacje podstawowe. Tępy narodzie, edukuj się!<>

1. Transwestyta to nie gej. Gej to homoseksualista (to już ja edukuję, nie Rafalala). W sumie - chyba tak, no bo jak się facet przebiera w babskie ciuchy, to znaczy że nie gej. Gej by się przebierał w ciuchy męskie. Tak więc uwaga - jeżeli zobaczysz faceta w męskich ciuchach - musi to być gej-transwestyta. Chodzą tacy po ulicach, sam paru takich widziałem. A jeden to nawet w autobusie koło mnie usiadł!

2. Jego odmienność to nie schorzenie. Ja bym poszedł jezcze dalej: jego odmienność to nie odmienność. Czy tak nie lepiej? Bądźmy bardziej muti-kulti, porzućmy tę parafiańszczyznę

3. Przemoc i agresja wobec crossdresserów (osób przebierających się za płeć przeciwną) to smutna codzienność. Spytajcie w Parlamencie Europejskim. Albo w sklepie z bielizną: Proszę natychmiast wyjść! Ja już jestem na to za stara! - krzyczy np. pani w sklepie z bielizną) Ale przyznam się, że ja w swej bezgranicznej tolerancji nie wiem jakbym się na miejscu tej pani zachował, gdyby do mojego sklepu z bielizną przyszła kobieta z penisem i kazała sobie podać rózowe pantalony. Swoją drogą ciekawe, jak jej się w te pantalony... - no, nieważne.

4. Interesy "transów" nie są reprezentowane przez żadne organizacje. No nieprawda, nieprawda. Stereotyp. Agora S.A. - całkiem prężna organizacja. A propos - "transy" do tej pory kojarzyły mi się ze środkami psychoaktywnymi, ale to pewnie przeżytek dla jakichś nieoświeconych małolatów.

5. W środowisku homoseksualistów panują na ich temat te same stereotypy co wśród heteryków. Zaraz, zaraz. Już się gubię, panie, to jak transy to nie geje, to znaczy że heretyki, nie? Ale jak heretyki, to czemu heretyki o heretykach stereotypy mają? Panie, jakie to skomplikowane. A te heretyki to jakaś straszna zaraza musi być. Dobrze że ich w mojej kamienicy nie ma!

Są jednak ciemne strony tego show. Niestety, pokazano po filmie monodram. Oddajmy głos autorce artykułu: Przerywany piosenkami (rewelacyjna instrumentacja młodej pianistki Gabrieli Kulki) monodram, który następuje po filmie, budzi już mniejszy entuzjazm. "Mniejszy" oznacza, że publiczność nie skręca się ze śmiechu co pół minuty, ale średnio co trzy. I tylko jednego nie rozumiem. Poważne sprawy, tragedia, dramat i rozpacz ignorancji, nietolerancji i stereotypów się ujwania w filmie - a publicznosć się skręca ze śmiechu? Kurka wodna, toż to tak samo jak ja, kiedy ten durny artykuł czytałem! Co to za publiczność?! Pani Jando! Kogo tam wpuszczacie?!

Ale dobra, starczy tych spekulacji. Pora na podsumowania. Co to w zasadzie było?

Terapia przeciw transfobii? Słowniczek trudnych pojęć w obrazach? Rafalala mówi w swoim filmie oskarżycielsko: "To dlatego, że nas nie znacie!". I tak trzeba pewnie traktować jej show. Jako pierwszy (udany!) krok w trudnym, długotrwałym procesie "poznajmy się" .

Z niecierpliwością czekam na następne kroki. Gazeto Wyborczo, informuj!

Gdyby ktoś coś, to zapraszam serdecznie https://twitter.com/Cytadela_WN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka