6 obserwujących
160 notek
78k odsłon
  229   0

Jak Ojciec Redaktor bez prokuratora i sądu prowokacje czynił i przestępstwa popełniał.

Wspomniany przeze mnie w jednym z poprzednich artykułów Ojciec Redaktor stosuje różne metody ogłupiania współpracowników nieuświadomionych pozyskanych bezprawnie lub okradanych menedżerów, przy okazji deprecjonuje co wybitniej inteligentnych świadków swoich przestępczych działań na sposoby typowe dla dawnych służb peerelowskich. Przykłady działań Ojca Redaktora:

1) Klimatyzuje się w ekipach remontowych policji lub ekipach przykrywkowych. W czasie pracy w tych strukturach realizuje opieszale cele firmowe, natomiast rozwija wachlarz pozyskiwania informacji dla siebie lub do sprzedaży za pieniądze dla siebie czy sprzedaży za wpływy. Jeśli interesuje go jakaś kobieta pracująca w strukturach samorządowej lub rządowej administracji w jej domu/mieszkaniu pod przykrywką remontu montuje sprzęt audiowizualny małych rozmiarów. Pozyskuje treści głosowe i wizualne, informacje i dane wrażliwe. Jeśli obiekt ma wysoką pensję kradnie dokumenty i wyłudza kredyty na szkodę osoby, u której robi remont. Wszystko jest przez niego finezyjnie rozpracowane i przynosi za każdym razem efekty dla niego, rzadziej dla firmy, w której pracuje.

2) Żeby ofiara nie dowiedziała się, że wyłudził na jej dane osobowe jakieś pieniądze w banku, przejmuje korespondencję prowokując nieuprawnione kontrole na poczcie, przekupuje listonosza, albo wybiera tuż po otrzymaniu informacji korespondencję bankową ze skrzynek pocztowych. Żeby ofiary popadły w długi wybiera korespondencję i kopiując dokumenty ze środka zmienia ich wartościową lub merytoryczną treść.

3) Kopiuje wybranym ofiarom karty sim telefonów i kupuje aparaty telefoniczne tej samej marki jaką ma inwigilowana ofiara, by korzystać z wolnych minut, smsów i internetu w celu przygotowania fałszywych dowodów w razie wpadki czy zorientowania się obiektu o inwigilacji.

4) Kopiuje treści z komputerów ofiar włamując się do nich w niestandardowy sposób, najczęściej wchodzi z dorobionych kluczy do mieszkań, czy domów i używa wysokiej klasy urządzeń technicznych elektromagnetycznych i teleinformatycznych, by łamać hasła i kopiować treści. Gdy ofiara się zorientuje doprowadza impulsem do spalenia laptopa lub komputera lub czyści w ukryciu dyski. Na żadne z tych wymienianych tu działań nie ma zgody ani prokuratora, ani odpowiedniego sądu.

5) Czasami chodzi za ofiarami lokalizując je przez ich GPS w telefonie lub prowokując nieznaną rozmowę na numer ofiary, uniemożliwia im płatności kartą bankomatową w sklepach, wyłącza bankomaty w trakcie realizacji przez ofiary transakcji bankomatowych. Zwykle urządzenie na podczerwień, emitujące też inne fale, nosi w kieszeni lewej kurtki, płaszcza, czy marynarki. Włącza urządzenie przyciskiem podobnym do pilota samochodowego, blokuje terminal płatniczy w sklepie lub bankomat. To taka wyższa szkoła nękania i utrudniania życia ofiarom, udowodnić trudno, jeśli się go za rękę nie złapie w trakcie blokowania transakcji.

6) Przechodząc obok mieszkań wybranych ofiar, mając wcześniej dostęp do urządzeń rtv, agd domowych, zdalnie przestawia programy w pralkach, wyłącza piekarniki lub podkręca w nich temperaturę na maksa, rozłącza iskrowniki na prąd w kuchenkach gazowych, niszczy zabezpieczenia w oknach, by móc dostać się do mieszkań, czy domów pod nieobecność ofiar w sposób niezauważony.

7) Montuje dodatkowe kable na klatkach schodowych, wyprowadzając je z puszek telewizji kablowej lub z gniazdek na piętrze, by impulsem lub przepływem prądu w tych kablach niszczyć pomiary elektroniczno-radiowych liczników wody. Po prostu podkręca stan licznika przez 5 sekund o tysiąc litrów, by ofiara miała wyższe rachunki za wodę. Taka mała złośliwość dodana do wachlarza już stosowanych.

8) Czasami Ojciec Redaktor wchodzi do mieszkań ofiar i niszczy im rzeczy. Nacina podeszwy butów, rączki od toreb czy teczek, chlapie roztworami po ubiorach, by stworzyć wrażenie, że same się rozdarły z użycia, trze nogawki spodni ofiar w kroku, szczególnie tych droższych, by się zniszczyły tuż po założeniu przez ofiarę. Czasami, gdy ofiara jest w pracy śpi w jej/jego łóżku, korzysta z wanny i środków czystości, pierze swoje rzeczy w pralce ofiary. Gratis, za który we własnym domu musiałby zapłacić w rachunkach, a takim sposobem radzenia sobie z własnymi kosztami, oszczędza.

9) Czasami, by zepsuć sprzęt elektroniczny lub rtv, agd ofiar, podłącza się do sieci energetycznej w budynku i wyprowadza przepięcia paląc w wybranym mieszkaniu wszystkie urządzenia podłączone w stanie spoczynku lub włączone w danym mieszkaniu, wcześniej odpowiednio modyfikując gniazdka. Na wszystkie te czynności również nie ma postanowienia prokuratorskiego czy sądu.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo