Klimat jak z lat 90. Międzynarodowe gangi sieją postrach

Redakcja Redakcja Przestępczość Obserwuj temat Obserwuj notkę 9
Liczba cudzoziemców podejrzanych o udział w przestępczości zorganizowanej w Polsce wyraźnie rośnie – wynika z raportu Centralnego Biura Śledczego Policji za 2025 rok. Dane pokazują nie tylko wzrost skali niebezpiecznego zjawiska, ale też zmianę jego struktury – coraz większą rolę odgrywają grupy międzynarodowe, zwłaszcza ze wschodu.

Z raportu CBŚP, do którego dotarła "Rzeczpospolita", wynika, że w 2025 roku zarzuty w sprawach dotyczących przestępczości zorganizowanej usłyszało łącznie 265 obcokrajowców. To aż o 81 osób więcej niż rok wcześniej. Najbardziej rzuca się w oczy struktura tej grupy. Ponad 80 proc. podejrzanych, czyli 216 osób, pochodziło z krajów, w których jednym z głównych języków jest rosyjski. W tej kategorii również odnotowano wyraźny wzrost – z 149 do 216 osób w ciągu roku. W ujęciu ogólnym liczba cudzoziemców powiązanych z gangami wzrosła w latach 2024–2025 o 44 proc.  


Trzy narodowości szczególnie wyraźne w strukturze gangów 

Zdaniem Tomasza Safjańskiego, byłego oficera policji i profesora Akademii WSB, nie jest to przypadek. Ekspert wskazuje na łamach "Rzeczpospolitej", że od dłuższego czasu obserwujemy proces systematycznego umacniania się w Polsce zorganizowanych grup przestępczych ze wschodu. Jednocześnie statystyki wskazują na to, że policja rozbija mniej gangów krajowych, podczas gdy rośnie liczba struktur międzynarodowych. Szczególnie dynamiczny wzrost dotyczy Białorusinów – niemal czterokrotny wzrost liczby podejrzanych, Ormian - podwojona liczba, jak i Gruzinów. 

Z danych przywoływanych przez "Rzeczpospolitą” wynika ponadto, że poszczególne narodowości są powiązane z określonymi typami przestępstw. Białorusini zajmują się głównie przemytem papierosów, często z wykorzystaniem balonów meteorologicznych. Gangi gruzińskie specjalizują się w kradzieżach, zwłaszcza luksusowych zegarków i diamentów. Ukraińcy są często łączeni z oszustwami "na bankowca”, organizowanymi z zagranicznych call center, m.in. w Kijowie i Odessie.   


Weryfikować i sprawdzać 

Kryminolog prof. Brunon Hołyst zwrócił uwagę w gazecie, że zmienia się nie tylko liczba, ale i charakter przestępczości. Jeszcze niedawno cudzoziemcy stanowili około 2 proc. osób zaangażowanych w przestępczość zorganizowaną. Dziś ten odsetek rośnie, a same grupy są coraz lepiej przygotowane do działania. Zdaniem Hołysta kluczowa nie jest tyle liczba cudzoziemców przebywających w Polsce, ale to, czy państwo skutecznie weryfikuje osoby wjeżdżające do kraju pod kątem przeszłości kryminalnej. A z tym może być poważny problem, co pokazał choćby wjazd do kraju, a następnie ucieczka podejrzanych o sabotaż i wysadzenie torów w ubiegłym roku na Mazowszu.   


Fot. CBŚP

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj9 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo