Będzie alternatywny Trybunał Konstytucyjny? Nowe wieści o planach Żurka

Redakcja Redakcja Trybunał Konstytucyjny Obserwuj temat Obserwuj notkę 76
Minister Waldemar Żurek zapowiadał, że bez względu na to, czy prezydent Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, rząd się nie zatrzyma i będą oni orzekać. Niektórzy spekulują, że do siedziby TK wkroczy policja, by umożliwić podjęcie pracy przez szóstkę wybraną przez Sejm. Okazuje się, że w planie "B" może mieścić się też zmiana miejsca urzędowania trybunału - mowa o budynku, należącym do resortu sprawiedliwości.

Koalicja rządząca wciąż czeka na ruch prezydenta Karola Nawrockiego ws. odebrania ślubowania od sześciu wybranych kandydatów na TK przez Sejm. Waldemar Żurek wyraził oczekiwanie, by głowa państwa niezwłocznie dokonała czynności. Jego zdaniem, nie ma innego wyjścia, ale jeśli tego nie uczyni, szykowany jest w tajemnicy "plan B". - My mamy plan działania w wypadku, gdyby prezydent chciał złamać konstytucję. Obiecuję państwu, że jeżeli za tydzień prezydent nie będzie wykonywał ruchów, które zgodnie z konstytucją jest zobowiązany wykonywać, pokażemy wszystkim, jaki jest plan B - mówił minister sprawiedliwości kilkanaście dni temu w Radiu Zet. 


Siłowe wejście czy alternatywny TK? 

Kanał Zero na podstawie rozmów z politykami KO opisał, że chodzi o siłowe wejście do gmachu Trybunału Konstytucyjnego przy ul. Szucha w Warszawie w asyście policji. Nastąpiłoby ono jeszcze przed Wielkanocą - po tym, jak koalicja pominie prezydenta w procedurze zaprzysiężenia sędziów - w obecności notariusza i marszałka Sejmu. Nowa szóstka kandydatów dostałaby się do siedziby TK i zajęłaby miejsca przy biurkach tak, jak to było w przypadku TVP i prokuratury na przełomie 2023 i 2024 roku. Scenariusz ten jest ryzykowny, bo wiązałby się z bezprecedensowym pominięciem głowy państwa, złamaniem ustawy o TK i użyciem służb wobec konstytucyjnego organu państwa. 

Jak podaje niezalezna.pl, szykowany jest w tej chwili inny wariant. Resort sprawiedliwości chce stworzyć alternatywny Trybunał Konstytucyjny, który działałby w zamian podważanego w niedawnej uchwale Sejmu. Nową siedzibą byłaby ul. Chopina i budynek, należący do Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie mieści się Departament Zawodów Prawniczych oraz Departament Analiz i Strategii. Przedstawiciele resortu nie potwierdzili, ani nie zaprzeczyli, że szykowany jest taki plan. Na miejscu - jak opisał portal na podstawie zdjęć - wnoszone są krzesła i szafy.   


Kontrowersje przy wyborze członków TK

Nowo wybranymi członkami TK mają być Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska. Opozycja zarzuca złamanie regulaminu Sejmu (brak minimum 7 dni na zapoznanie się z kandydaturami przez posłów, nie wyczytanie jednej z kandydatur przez marszałka Sejmu), a także zasadę indywidualnego wyboru każdego członka TK z osobna, co precyzuje konstytucja. Wszystko przez to, że w latach 2024-2026 utrzymywano wakaty w TK po upływie kadencji kolejnych sędziów, gdyż koalicja rządząca nie uznawała trybunału i jego wyroków, wskazując na wybór trzech "dublerów" w 2015 roku. Zmiana podejścia nastąpiła po przegranych wyborach prezydenckich przez Rafała Trzaskowskiego i odejściu w stan spoczynku Krystyny Pawłowicz na trzy lata przed końcem orzekania w trybunale.  


Fot. Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości/PAP

Red.  

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj76 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (76)

Inne tematy w dziale Polityka