Z artykułu dowiesz się:
- Kreml wprowadził nowe, surowe środki bezpieczeństwa wokół Putina
- Współpracownicy mają ograniczony dostęp do technologii i transportu
- Rosyjski przywódca unika podróży i przebywa w bunkrach
- W tle pojawiają się obawy przed zamachem i konflikty w elitach
Nowe zasady wokół Putina. Kontrola nawet najbliższych
Z raportu, do którego dotarło CNN, wynika, że zaostrzone środki bezpieczeństwa objęły nawet najbliższych współpracowników rosyjskiego prezydenta. Personel pracujący z Władimirem Putinem – w tym kucharze czy ochroniarze – nie może korzystać z transportu publicznego. Wprowadzono również ograniczenia technologiczne: osoby z jego otoczenia używają telefonów pozbawionych dostępu do internetu.
Każdy gość Kremla przechodzi podwójną kontrolę bezpieczeństwa. Ma to zapobiec zarówno potencjalnym zamachom, jak i wyciekom wrażliwych informacji.
Putin unika publicznych wystąpień i podróży
Ponadto Putin znacząco ograniczył swoją aktywność. W 2026 roku nie odwiedził żadnej jednostki wojskowej, a Kreml coraz częściej publikuje wcześniej nagrane materiały z udziałem prezydenta. Od początku wojny w Ukrainie rosyjski przywódca spędzał długie okresy w zmodernizowanych bunkrach, m.in. w regionie Krasnodaru. Zrezygnował także z korzystania z części swoich rezydencji pod Moskwą i w Wałdaju.
Raport CNN opisuje narastające napięcia wewnątrz rosyjskich służb bezpieczeństwa. Impulsem do zmian miało być zabójstwo jednego z wysokich rangą generałów, które wywołało spór między strukturami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo. W dokumencie pojawia się też wątek obaw Kremla przed zamachem stanu. Putin ma szczególnie obawiać się ataku dronowego, potencjalnie przeprowadzonego nawet przez osoby z rosyjskich elit.
Nie bez znaczenia pozostaje także bunt Jewgienija Prigożyna z 2023 roku, który pokazał skalę możliwego zagrożenia dla Kremla. Wydarzenia z tamtego okresu zwiększyły wrażliwość rosyjskich władz na wszelkie oznaki nielojalności. Obecne działania mogą być próbą zabezpieczenia się przed podobnym scenariuszem w przyszłości.
Teorie wokół Putina po wybuchu wojny
Warto jednak pamiętać - również w odniesieniu do doniesień CNN - że od początku inwazji na Ukrainę wokół Putina narosło wiele spekulacji, które z biegiem czasu okazały się fałszywe. W przestrzeni medialnej pojawiały się doniesienia, że rosyjski prezydent może być poważnie chory – wskazywano m.in. na nowotwór krwi czy chorobę Parkinsona, choć nigdy nie przedstawiono na to twardych dowodów. Putinowi miało zostać niewiele czasu i dlatego zdecydował się na rozpoczęcie wojny na Ukrainie - taka była popularna teoria w środowisku OSINT-owców ukraińskich i amerykańskich.
Inne teorie dotyczyły jego rzekomego izolowania się w bunkrach oraz korzystania z sobowtórów podczas wystąpień publicznych. Część ekspertów zwracała też uwagę na jego rosnące obawy o bezpieczeństwo osobiste i możliwość zamachu, szczególnie po nasileniu konfliktów wewnętrznych w rosyjskich elitach.
Choć większość tych informacji pozostaje w sferze spekulacji, najnowszy raport o zaostrzeniu środków bezpieczeństwa może wzmacniać przekonanie, że Kreml realnie obawia się zagrożeń.
Fot. Władimir Putin, prezydent Rosji/East News/IMAGO/Alexey Nikolskiy
Red.







Komentarze
Pokaż komentarze (22)