– Problem przesmyku suwalskiego polega na tym, że Rosja nie musi przez niego atakować. Może go po prostu odciąć, izolując lądowo część NATO. W takiej sytuacji to my musielibyśmy ten przesmyk przekraczać, a nie Rosja uderzać przez niego. Z militarnego punktu widzenia nie ma powodu, by Rosja forsowała przesmyk, skoro do dyspozycji ma całe terytorium Białorusi - mówi płk Piotr Lewandowski.
Komentarze
Pokaż komentarze (21)