39 obserwujących
92 notki
121k odsłon
  1568   0

Kulturyści Platformy Obywatelskiej

Kulturalne oblicze polskiej prezydencji…

W ramach programu kulturalnego polskiej prezydencji wytypowana awangarda artystów wzięta zapewnie z szeroko rozumianej „platformy” umieściła swoje dzieła w przestrzeni publicznej Brukseli. Prezentowane projekty bardzo miło zaskoczyły najwyższych unijnych komisarzy swoim poziomem i wysublimowanym artystycznym smakiem. Były również dowodem, że polska awangarda dorównuje pod tym względem  europejskiej. Dało to okazję do zapoznania się z polską sztuką współczesną a właściwie z kierunkiem, w jakim zmierza wesoły i wielce oryginalny karawan polskiej kultury.

Zaprezentowano trzy projekty.:"Tęczę" Julity Wójcik, "Widmo - romantyczny postwandalizm" Maurycego Gomulickiego orazPodwójna Warstwa” -film projekcyjny Dominika Lejmana.

Projekt tęcza „to metalowa tęcza pokryta różnobarwnymi sztucznymi kwiatami”.

Wedle opisu projektu „Kolory tęczy na flagach używanych w przeszłości symbolizowały: nową erę, nadzieję, przemiany socjalne, pokój na świecie, tolerancję oraz zapowiedź szczęśliwej przyszłości.

 

Do długiej listy pozytywnych skojarzeń z tym symbolem, dodałbym jeszcze „bramy raju”, przez którą weszły narody Europy po lepsze jutro. Gwoli ścisłości nie „jutro”, lecz „pojutrze”.

W projekcie „Podwójna warstwa” warstw jest o wiele więcej a domyślna, ćwierćwidoczna narracja w filmie Dominika Lejmana jest na tyle obszerna, że postanowiłem zrezygnować z przydługich cytatów. Sam autor wygłosił dość żmudny i banalny wywód na temat wyższości „powierzchownego patrzenia nad pogłębioną, lecz fragmentaryczną analizą”

Natomiast poświęciłem się i sięgnąłem po akty twórcze Maurycego Gomulickiego, który wedle jednego z opisów to „artysta odnajdujący piękno w tym, co codzienne, niskie, wszechobecne”. Sam artysta opisując swoje dzieło powiedział, że proponuje „proste działanie per formatywne polegające na wybijaniu szyb” Twórca w tym wypadku prowdopodobnie korzystał z jakiegoś (być może  własnego) odczuwanego romantyzmu.

 

Opis: „Gomulicki zamierza w performatywnej akcji "Widmo - romantyczny postwandalizm" dokonać przemiany opuszczonego modernistycznego budynku w obraz. Chodząc wzdłuż pięter artysta będzie wybijał poszczególne szyby, aż na fasadzie pojawi się rysunek złożony z pustych okien przypominających komputerowe piksele. Nagrana na wideo akcja funkcjonować będzie, jako niezależne, integralne dzieło sztuki.”

Domyślam się, że ów budynek pozornie niewrażliwy kolos- kolos na betonowych nogach nigdy nie miał okazji poczuć delikatnego -romantycznego dreszczu. Teraz poczuł to z okazji polskiej prezydencji zmieniając się w obraz. Człowiek nowoczesny a tym bardziej artysta nie zostawia samotnego budynku na pastwę obojętnego losu.

Urzeczony poszukałem następnych dzieł „nowoczesnej sztuki polskiej”



Jeżeli ktoś taki mieni się artystą, ktoś taki niech mu ziemia lekką a niebo przejrzystym będzie, lecz jakby nie wrzasnął albo nie przysnął to i tak zawsze będzie to nic ponad to, co bełkocze w trzewiach profana.

Według znalezionych opisów jest to penetracja / artystyczna/ i próba spięcia „własnej wysokiej kulturowej socjalizacji z męskim biologizmem".

  zdjęcia

Fotografia emanującej seksem 15 latki (zdjęcie drugie) na tle książek - w bliskim kontakcie z jej okładką lub drewnianym bibliotecznym regałem może aspirować jedynie do gry wstępnej z widzami. Przedwczesny wytrysk wyobraźni „artysty” nie ma szans połączyć przyjemnego z czymkolwiek. Witkacy mawiał, że sztuka powinna budzić doznania metafizyczne. Być może inaczej na to patrzy zwolennik „estetycznego” pop smartu.

 

" Poniżej seria „Designer Toys o nazwie „Freak Family”. Ojcem rodziny jest napalony i obdarzony dużym …sercem Sataniki. Jego żonka Saiko to nie żaden króliczek, ale cycki ma na miejscu. Modelową rodzinę 2+1 dopełnia potomek Soso – żywa kupa pełna brudnych myśli.”


  obrazek i cytat

Czym jest sztuka? – już nie postnowoczesna, być może post idiotyczna...  Może ktoś pokusi się na jej obronę i porówna  do surowej sztuki …mięsa przygotowanego do grillowania na ruszcie publicznej wyobraźni. Idąc tropem współczesnych „artystycznych” ekscesów można postawić przed publicznością grilla a w formie mięsa dać żywego kotka.Ach, co to byłoby za połączenie biologicznego głodu z kocim pięknem. Czy ten okrutny fast food nie wpisałby się w modną „artystyczną prowokację”?

Artyści, po których dzieła sięgałem na przemian - wysoko lub schylając się nisko są stworzeniami bożymi i jako tacy mają prawo do wizji oraz do prowizji, lecz nie reprezentują polskiej kultury tylko najwyżej siebie lub tzw. „kulturę platformy”.

A oto jak brzmi opis projektów na stronie kulturalnych organizatorów polskiej prezydencji:

 „Każdy z prezentowanych projektów jest osobną narracją, ale wszystkie pozostają w relacji z ideami zjednoczonej Europy. Prezentacja będzie mówiła o Polsce i Polakach więcej niż obiegowe stereotypy, pokazywała naszą jaśniejszą stronę, poczucie humoru, praktyczną niepraktyczność, …”

A może  zrujnowany, przeznaczony do rozbiórki budynek rzeczywiście pozostaje w ścisłej "relacji z ideami zjednoczonej Europy" ?

 

Lubię to! Skomentuj34 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale