nie będzie tutaj martyrologii. „święta łuca dnia przyrzuca“ mawia stare porzekadło. Ludwik Stomma napisał przed stanem wojennym książkę„Słońce rodzi się 13 grudnia”. stamtąd wiem, że od tego momentu nie ubywa dnia, a po 22 grudnia powolutku dzień staje się coraz dłuższy. światło naszych oczu, słońce, którego aktywności boję się, będzie coraz wyżej. będę czekał na coraz dłuższy dzień. jeszcze będzie zima. może mróz i jeszcze zimniej, ale będzie jaśniej, i przyjdzie taka chwila kiedy pojawią się skowronki w polach. i wszystko powtórzy się chociaż będzie znów inaczej. nie będzie końca świata.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)